COUPE

Lyrics
[Intro:Slowez] Ale bicik dojebany hehehe Tu się buduje napięcie jak w życiu O to chodzi żeby dropło SLOWEZ [Zwrotka 1:Slowez] Wszyscy dookoła przepowiadali mi że źle skończę Dwadzieścia pięć koła za koncert ,pomylili się okropnie Miałem źle skończyć się stało odwrotnie I co dziwki młodziutki Slowez jest za szybki Bo nigdy nie brakło mi ambicji Gaz w deche wsadź se do pizdy patrol policji (jebać) Buty prosto z Portugalii jak Ronaldo Zrobiła oczy jak pięć złotych a w huj większe jest moje saldo Mam za drogie ubranie żeby znów wjebać się w te samo bagno Ale na szczyt pociągane braci bo każdy ma mieć galardo ty jebana szmato [Refren:Slowez] I polać mi za to Ta fura to coupe nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Ze mną cały skład ta fura to coupe Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Jebany szmal kusi w chuj ,dlatego nie gadaj już tyle a rób Ta fura to coupe-e-e-e-e-e Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Nie masz to zarób i kup [Zwrotka 2:Slowez] Nie ma spokoju mama bo ciągle jestem a akcji (nie ma) Nie ma powrotu bilet w jedną stronę na szczyt (jeden) Dziś świętuje po zmroku i nie potrzebuje okazji Wypadłem z drogi już nie raz bo w życiu nie ma kontroli trakci Robię za pięciu, sześciu, siedmiu bo chce co miesiąc wakacji Robię za pięciu, sześciu, siedmiu nie toleruje małej porcji Cały czas się bawie, wydaje bo zarabiam z mojej pasji Nikt tu na głowie to trzeba mieć w głowie bo byli już tacy i wyszli znikli Byli już tacy co wbili mi w plecy nóż ,ale chuj nie jestem zawistny jebać te dziwki (ale jebać te dziwki) SLWZ zapamiętaj slogan jak mówiłem kocham to to był missclick Cały odjebany w glo gang wchodze do klubu jak Chieef Kieef [Refren:Slowez] I polać mi za to Ta fura to coupe nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Ze mną cały skład ta fura to coupe Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Jebany szmal kusi w chuj ,dlatego nie gadaj już tyle a rób Ta fura to coupe-e-e-e-e-e Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Nie masz to zarób i kup [Zwrotka 3:Waima] Jak nie masz to zarób i kup Jak nie to zgarniamy twój łup Lecę wyżej po oczach przeczyta Suko Waima to biały kruk Po guap podbijam na klub Na flex i finesse ja zjadłem zęby I ma na nich błyszczeć diament; ja wpierdalam ich bez przerwy Waima - zapierdolę fame Twój idol pisze i pyta mnie o vocal chain Nic mu nie powiem jest lame Ta suka mnie nienawidzi - w sumie to no blame Znowu mam guap, money rain Bimmer'em switch'uje lane Bracie zapierdalam, nie myślę za dużo bo dała mi brain Staram się w chuj a nie muszę się starać Szykuj moim ludziom lożę kiedy wchodzę (bb-bb-bang) Nic nie muszę wszystko mogę, ziomek (dd-dd-damn) Chcę to mieć, neckless, północny biegun Lecę bez hamulca, wyjebane, my żyjemy w biegu [Refren:Slowez] I polać mi za to Ta fura to coupe nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Ze mną cały skład ta fura to coupe Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Jebany szmal kusi w huj ,dlatego nie gadaj już tyle a rób Ta fura to coupe-e-e-e-e-e Nie masz to zarób i kup jebany grind aż po grób Nie masz to zarób i kup
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- slowez
- Waima