ULTRAFIOLET

Lyrics
[Intro] Thanks, Pedro [Refren] Cały świat nagle stanął na głowie Odkąd na lodzie poślizgnąłem się Nie pierwszy raz już straciłem kontrolę (Nie pierwszy) I nie ostatni też Po tym co wziąłem widzę przez ultrafiolet Kiedyś miałem aureolę, teraz zostaje z niej cierń Ostatni raz mnie widziałaś na dole Od kiedy się odbiłem więcej nie zobaczysz mnie na dnie [Zwrotka 1] Obudziłem się po weekendzie Z butelką w ręce, na innym kontynencie Żyję w ciągłym pędzie odkąd rany bolą bardziej Czarne szkła za kilka koła, a widzę cię niewyraźnie Uwiеrz, mała, gdybyś tylko mogła poznać prawdę To byś się zakochała jeszcze bardziej Dałеm ci znaki, ale ostrzegawcze (Pewne) Gorący, ale zimne serce jakby było w zamrażarce Straciłem trakcję gdzieś na setnym zakręcie Nie chcę na ciebie patrzeć Mam laser w oczach, to by było niebezpieczne [Refren] Cały świat nagle stanął na głowie Odkąd na lodzie poślizgnąłem się Nie pierwszy raz już straciłem kontrolę (Nie pierwszy) I nie ostatni też Po tym co wziąłem widzę przez ultrafiolet Kiedyś miałem aureolę, teraz zostaje z niej cierń Ostatni raz mnie widziałaś na dole Od kiedy się odbiłem więcej nie zobaczysz mnie na dnie [Zwrotka 2] Nie pierwszy raz i nie ostatni też W twarz wieje wiatr A w jej oczach nie ma łez Nie pierwszy raz i nie ostatni też Wypije za jej zdrowie Zanim się zakończy dzień (Dzień, dzień, dzień, dzień, dzień, dzień, dzień, dzień, dzień) [Refren] Cały świat nagle stanął na głowie Odkąd na lodzie poślizgnąłem się Nie pierwszy raz już straciłem kontrolę (Nie pierwszy) I nie ostatni też Po tym co wziąłem widzę przez ultrafiolet Kiedyś miałem aureolę, teraz zostaje z niej cierń Ostatni raz mnie widziałaś na dole Od kiedy się odbiłem więcej nie zobaczysz mnie na dnie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Pedro (POL)
- slowez