Las

Lyrics
[Intro: Ana Szen] Moja droga, moja droga, moja droga, moja droga [Zwrotka 1: Skor] Tak często chwytały te pnącza Sam nie wiem czy szukałem siebie, czy szukałem końca W układankach koron widziałem obraz ojca Dziś wiem, że siła proroctw nie jest wystarczająca Prawie nie było słońca, las był gęsty i ciemny W prześwitach gałęzi chwytałem Twe promyki Dziś nie ma co rozstrząsać, wypominać błędy Blizny się zarosły, dawno ucichły krzyki Widziałem tam wnyki, widziałem liny z pętlą Przerwane pamiętniki tych, co byli przede mną Szedłem prosto w ciemność, patrzyłem wilkom w oczy Było mi wszystko jedno, choć nie mówiłem o tym Szedłem już na dotyk, krzewy raniły dłonie Aż nadszedł moment, w którym odnalazłem miejsce moje Kiedyś Cię zabiorę tam, jeśli tylko zechcesz Byś zrozumiała drogę, która sprawiła, kim jestem [Refren: Skor & Ana Szen] Moja droga, moja droga, musimy spróbować Moja droga, niech te nocy rozbudzi w nas krzyk Moja droga, pewnie droga porani od nowa Moja droga, przez ten ból musisz ze mną iść, bo Nie ma nic, nic, nic, nic, nic, nic Nie ma nic, nic, nic, tylko las Nie ma nic, nic, nic, nic, nic, nic Musisz iść, za chwilę nie będzie nas [Zwrotka 2: Skor] Chodź musimy przejść przez ten las Jeśli szczerze chcesz zobaczyć, czemu patrzę tak na świat Wiesz, było tyle spraw i o nich raz Ci powiem Nikt chłonie nas w te szlaki, zabłądzimy w sobie Popatrz w oczy sobie, ja też nieraz w nie patrzyłem Gdy znów gubiłem drogę, gdy jak szaleniec piłem Mówili, ten to żyje, ja wiedziałem, kto jest winien Może kiedyś Ci opowiem, albo zapytaj się igieł Zapytaj pajęczynę, która oplatała myśli Czemu zamiast słuchać ludzi, wolę słuchać szumu liści Zobaczysz, kim byliśmy w tych malowidłach korzeni Gdy sztuka jak mech oddzielała nas od ziemi Nic tego nie zmieni, rozumiem, że się boisz Jeszcze parę cierni i już zaraz koniec drogi Gdzieś pośród lęków moich, za bagnem moich doznań Ukryłem swą wrażliwość, wejdź, zapraszam do środka [Refren: Skor & Ana Szen] Moja droga, moja droga, musimy spróbować Moja droga, niech te nocy rozbudzi w nas krzyk Moja droga, pewnie droga porani od nowa Moja droga, przez ten ból musisz ze mną iść, bo Nie ma nic, nic, nic, nic, nic, nic Nie ma nic, nic, nic, tylko las Nie ma nic, nic, nic, nic, nic, nic Musisz iść, za chwilę nie będzie nas [Zwrotka 3: Skor] Za chwilę ktoś już zatrzyma czas Przetnie wzdłuż niebo, najstarsza z gwiazd Zginiemy my, razem z nami nasz las Nie będzie dni już, nie będzie lat Ucichną słowa, potem ucichnie wiatr Odleci sowa już nie patrząc na świat Zostanie po nas, co zdążyłem ci dać Nim to się stanie, to chodź jeszcze raz [Przejście: Ana Szen] Odwiedźmy ten zaczarowany dom A w nim co najpiękniejsze Parę tajemniczych ksiąg rzuci w nas zaklęcia Może ten czarodziejski próg Zobaczyć w sensie spadnie nam na ręce Sprawi może, że nie puścimy ich już nigdy więcej [Refren: Skor & Ana Szen] Moja droga, moja droga, musimy spróbować Moja droga, niech te nocy rozbudzi w nas krzyk Moja droga, pewnie droga porani od nowa Moja droga, przez ten ból musisz ze mną iść, bo Nie ma nic, nic, nic, nic, nic, nic Nie ma nic, nic, nic, tylko las Nie ma nic, nic, nic, nic, nic, nic Musisz iść, za chwilę nie będzie nas
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Skor