Coraz Mniej

Lyrics
[Zwrotka 1] To co nie zabija nas, to nas umacnia Ile lat mija, a wciąż trwa operacja Mówili sia, to już ostatnia stacja Wysłałem im sygnał, to ma echolokacja Naoczna relacja, wciąż jako oportunista Albo dajesz szczerość, albo zawsze na dystans W duszy artysta, za sobą ciężka przeszłość Stąd czasem piszę wiersze, czasem rzucam mięso Może przez to wyznaczam sporo granic Ale chyba gniewu nie da skryć się za metaforami A za zwycięstwo za dużo leży na szali Ale o tym wiemy dopiero, gdy zostajemy sami Wyścigi w fajni, to dla zawistnych teza Jak pieprzysz za plecami, to znaczy, że cię wyprzedzam Zrobiłem co trzeba, skutek i przyczyna Jaki będzie finał, nie wiem, Deus ex machina [Refren] My, ludzie pełni snów, niesiemy kosmos w oczach Z powodzeniami, bo czujemy inaczej Na rozstajach dróg zostawiamy przeźrocza Aby nie czuli się sami ci, co idą naszym szlakiem My, stare dusze wewnątrz wiecznych dzieci Co szukają szczęścia, odnajdują lęk Mamy w sercach burzę, a w głowach ciągły sprzeciw Lecz coraz mniej nas jest, coraz mniej [Zwrotka 2] Każdy jest odkrywcą, chce znaleźć nowy ląd Lecz najdroższy bilet, to ten na wycieczkę w głąb jest Parę stron, parę zadań na tym teście Nie zmarnuję ich na udawanie kogoś, kim nie jestem Widzę sens w bezsensie, moje wszystko i nic Reszta jest następstwem, więc nie ma kogo winić Nawet tej głupiej linii, gdy życie wita blagą Marzenia i rzeczywistość dzieli most, zwany odwagą Idź za równowagą, jak jej nie ma, to ją stwórz Życie to kwestia kierunków, którym naprowadzasz bunt Zawsze jest kilka dróg, parę straconych numerów Parę zwykłych kurew, paru niby bohaterów Nie rezygnuj z celu, dlatego że trzeba czasu Czas i tak spłynie w cieniu spraw, na które nie masz czasu Przemyśl na spokojnie, jak nie skumałeś od razu Farby masz przy sobie, imago zamyka lasu [Refren] My, ludzie pełni snów, niesiemy kosmos w oczach Z powodzeniami, bo czujemy inaczej Na rozstajach dróg zostawiamy przeźrocza Aby nie czuli się sami ci, co idą naszym szlakiem My, stare dusze wewnątrz wiecznych dzieci Co szukają szczęścia, odnajdują lęk Mamy w sercach burzę, a w głowach ciągły sprzeciw Lecz coraz mniej nas jest, coraz mniej [Przejście] Powiedz mi, co z tego, że nie zrozumieli Powiedz mi, co z tego, że ich moja prawda dławi Jestem tu od lat, wierny mej idei Pierwsze ich reguły, wiesz, gdzie se je mogą wsadzić Powiedz mi, co z tego, że nie zrozumieli Powiedz mi, co z tego, że ich moja prawda dławi Jestem tu od lat, wierny mej idei Pierwsze ich reguły, wiesz, gdzie se je mogą wsadzić [Refren] My, ludzie pełni snów, niesiemy kosmos w oczach Z powodzeniami, bo czujemy inaczej Na rozstajach dróg zostawiamy przeźrocza Aby nie czuli się sami ci, co idą naszym szlakiem My, stare dusze wewnątrz wiecznych dzieci Co szukają szczęścia, odnajdują lęk Mamy w sercach burzę, a w głowach ciągły sprzeciw Lecz coraz mniej nas jest, coraz mniej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Skor