ONA KRZYCZY

Lyrics
[Refren] Ona krzyczy, niech przestanie krzyczeć moje imię kurwa Jestem tak wysoko, bo dawno odbiłem już od gówna Jestem z małego miasta słyszysz tak, że rusz się nie stój tam W scenę wpada lepsze zoo, bój się o swojego kundla [Zwrotka] Nie wstydzę miasta, ludzie z miasta nienawidzą mnie Dużo ryzykują, za oknami więzienie Na słuchawie pościg ziomal chciał tylko coś zjeść Zwierzęta w zoo budzą się, nie udawaj widzisz mnie Wiem, że dziwisz się, ale czy chcesz poznać prawdę? To gówno siedzi we mnie, pod nim nie sam kurwa sprawdzę Ocknąłem w porę, się przez to nie chcę zostać w tym bagnie Wiem, co otwiera głowę, mi to biorę na poważniе Jestem artystą, także mam gorszе i słabsze dni Twoja rola ze mną zostać, kiedy najgorsze się śni Nie obiecuję za dużo, głowa państwa tamtych świń Jeśli dzisiaj tu spierdolę, zniszczony do bani sim [Refren] Ona krzyczy, niech przestanie krzyczeć moje imię kurwa Jestem tak wysoko, bo dawno odbiłem już od gówna Jestem z małego miasta słyszysz tak, że rusz się nie stój tam W scenę wpada lepsze zoo, bój się o swojego kundla
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Rusina