Pod prąd

Album cover art for "Pod prąd" by ReTo

ReTo - Rap, Polski Rap

Pod prąd

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Ej, raz raz, tak [Zwrotka 1] Jestem zwykłym człowiekiem Prostym, żyjącym na luzie I nie należy do tych Co od prawdy chcą uciec Nie biegnę tam gdzie wszyscy Bo zwyczajnie nie mam po co Idę tam gdzie chce Zmierzam swoją, własną drogą Mam swoje własne życie Od narodzin, aż do trumny I nie podważaj tego Bo może tu dojść do kłótni Nie jestem na tym świecie Żeby bujać tu w chmurach Ani po to by się z kimś Wzajemnie lizać po chujach Od razu mówię to co myślę Ostrzegam ziomek A tak już jest Że prawda może mocno zaboleć Nie proś mnie żebym zamilczał Bo to niemożliwe Nie potrafię zamknąć mordy Na więcejniż na chwilę Nie zamykaj oczu Wiem czego chcesz usilnie Nie zamykaj oczu Cierpienie i tak nie zniknie Nie trać cennych minut życia Bo nikt ci ich nie odda Czasem ciężko jest coś oddać Dla większego dobra [Refren] Wbrew wszystkim I wbrew temu czego chciał los Ja płynę wciąż, ja płynę wciąż pod prąd Obrałem własny kierunek I nim się kieruje I kroczenie pod prąd Mam za swój osobisty sukces (x2) [Zwrotka 2] Patrzę przed siebie Mam w dupie znaki na niebie Z natury jestem zły Bo urodziłem się człowiekiem Każdy ma swoje wartości Niepozbawione wad Taka dziwka ma za wartość Dawanie dupy za hajs Miłość za hajs to nie miłość Ona wie to doskonale Lecz dosłownie ma to w dupie Wykonując swoją pracę ej Tak nie inaczej, kurwa Nie ma litości Czemu jak spada kamień z serca To prosto na odcisk Pieprzone społeczeństwo Kurwa, zobaczmy Tutaj ludzie się wieszają Na nici Ariadny Człowiek umiera sam Nikt mu w tym nie towarzyszy Umiera sam, choćby chciał Nikt go nie usłyszy Ludzie wierzą w cuda Szukają odpowiedzi Jak dla mnie cudem jest Że ktoś w takie gówno wierzy Nie wierze w przeznaczenie Mam w chuju zrządzenia losu Chcesz wiedzieć co jest po śmierci? Jest tylko jeden sposób [Refren] Wbrew wszystkim I wbrew temu czego chciał los Ja płynę wciąż, ja płynę wciąż pod prąd Obrałem własny kierunek I nim się kieruje I kroczenie pod prąd Mam za swój osobisty sukces (x2) (ta, ta, ta Raz, raz) [Zwrotka 3] Jakie jest moje otoczenie Sam dobrze tego dobrze nie wiem Zanim poznam otoczenie Musze poznać sam siebie Nie oceniam ludzi z góry To mi nie odpowiada Nie rozumiem czegoś, pytam Bo po co mam udawać Życie jak z obrazu Jak dla mnie to wątpliwa sprawa Bo to życie jest z obrazu Który kurwa ktoś połamał Te obraz jest nietrwały Tak jak tych obrazów większość Tanimi plakatówkami z Tesco Nie myślę o śmierci Przynajmniej na poważnie Za to myślę o życiu Kiedyś, teraz i zawsze Nie boje się wyrażać uczuć To chyba jasne Gdybym się bał To stałbym gdzie indziej A nie przed majkiem Tak jak Pihowi Ambicje nie dają mi żyć Lecz to właśnie dzięki nim Mogę tutaj być I to dzięki nim Mogę rozwijać swoją pasję I nie krztusić się życiem Tak jakbym miał astmę [Refren] Wbrew wszystkim I wbrew temu czego chciał los Ja płynę wciąż, ja płynę wciąż pod prąd Obrałem własny kierunek I nim się kieruje I kroczenie pod prąd Mam za swój osobisty sukces (x2)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • ReTo