Mainstage

Lyrics
[Intro] Ej, Lisek, weź czymś przyjeb Ej, ej, ej, ej [Zwrotka 1] Jedno życie mam, ale auta póki co cztery (Brrro) Chłodzę szampan, zarabiam tyle, że nie uwierzysz Deszcz problemów robi kap, kap, lecz nic to nie zmieni To jest tylko mrzawka, mi nie potrzeba umbrelli Jazda to w BMW, pasta to carbonara Louis Vuitton na pasku (Brrr), przez to się przypierdalasz (Ej, ej) Mój kolega to gangus (Oho), Twój kolega to faja (Whoop, whoop) Mam problemy na karku (Ej), Twój by od nich się złamał Mała mi szepcze, że chce mnie więcej, a ja gdzieś pędzę, staję na BP (Ej, ej) I masz moje serce, ale już wiesz, żе do mnie się nie da przyczepić smyczy Piеs mnie na bęben rzuca, bo widział, że ten i ten u mnie byli na klipach Ja jutro będę gdzie indziej niż dzisiaj Gramy na mainstage, bo tam oddycham [Refren] Mainstage — byłem gdzie nie byłeś i nie będziesz Miałem chwilę, że już prawie zdechłem Dziś mi szyję zdobi kajdan, nie sznur Nie wiesz, co straciłem, żeby w— Mainstage — ludzie powtarzają ze mną słowa Które pisałem, gdy wstałem z kolan Dziś mi szyję zdobi kajdan, nie sznur Nie wiesz, co straciłem, żeby wejść w mainstage [Zwrotka 2] Odkąd tu jestem, grałem na każdej scenie (Whoop), na każde zaproszenie (Brrr) Zawsze sto procent z siebie, nie byłeś, nie widziałeś, nie wiesz Zawsze robiłem swoje, marząc, że przyjdzie moment Że stanę z mikrofonem, tam gdzie stali moi idole Ba-ba-back down (Whoop, whoop), i nie jest mi wstyd (Whoop, whoop) Bo to, co mam (Whoop, whoop), zawdzięczam mi (Brrr, brrr) Robię to tak (Ej, ej), jak nie robi nikt (Oho) Gdy większość z was nie walczy o nic Joint i zimna Coca-Cola, potem lot i Barcelona Moja dłoń pragnie jej kolan, chce ją wziąć — ona gotowa (Ej, ej) Pierdolę ten hip-hop (Ej, ej), jak to, co pieprzysz (Ej, ej) Może łatwo Ci przyszło (Ej, ej), ale mi niezbyt [Refren] Mainstage — byłem gdzie nie byłeś i nie będziesz Miałem chwilę, że już prawie zdechłem Dziś mi szyję zdobi kajdan, nie sznur Nie wiesz, co straciłem, żeby w— Mainstage — ludzie powtarzają ze mną słowa Które pisałem, gdy wstałem z kolan Dziś mi szyję zdobi kajdan, nie sznur Nie wiesz, co straciłem, żeby w— Mainstage
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- ReTo