Ziemia Obiecana

Album cover art for "Ziemia Obiecana" by Rekord & Człowień & Shot

Rekord & Człowień & Shot - Rap, Polska

Ziemia Obiecana

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Rekord] Yo, yo mam kilku braci tu dziś paru naprawdę bliskich Nie mogę stać muszę iść świat każe brać i liczyć zyski Chciałbym zabrać ich wszystkich stad pokazać ląd lepszy Żeby nikt z nich nie wahał czy stad spieprzyć Bo mam ich besztać ich z życiem, gdy mamy kiepski tydzień W walce o prestiż gonimy ciągle lepsze życie I ciągle pieprze bycie kimkolwiek nie chce mi się iść wolniej Serca bicie każe mi biec wiec cokolwiek by się stało Mam tą świadomość,j że jest gdzieś ziom miejsce Gdzie nie wiadomo skąd znajdzie szczęście Każdy własny kąt nazwie domem To ten obiecany lad dla nas idę w tą stronę Bo niejeden znalazł go a niejeden palant stąd Miał w dupie to i to jego błąd Ja zrobię wszystko ziom żeby być tam na czas I popatrzeć sobie prosto w oczy w twarz [Refren: Rekord] Każdy to wie nie od dziś gdzieś to miejsce jest Dlatego chcemy tam iść prowadzi serce mnie Bo jest bez sensem biec na oślep w miejsca gdzie Nie chcą nas albo my nie chcemy ich Każdy to wie nie od dziś gdzieś to miejsce jest Dlatego chcemy tam iść prowadzi serce mnie Bo jest bez sensem biec na oślep w miejsca gdzie Nie chcą nas albo my nie chcemy ich [Zwrotka 2: Shot] Mógłbym napisać o tylu rzeczach, o których nie wiesz A mówiąc ze mnie znasz rzucasz pychą przed siebie w przestrzeń Ja nie wierze ze jeden człowiek tu może zmienić mnie I szczerze to go nie szukam nie chce zmienić się Odcieni szarych jak granit upycha życie pod krawędź Póki pijemy mieni nam te barwy blade w jaskrawe I kiedyś się dowiem czy musisz grać póki nie skonasz Czy mam odciąć się kopnąć w tył i wszystko olać Jeśli wydaje ci się, że trzyma cię przerwa - rzuć to Zrób coś by dziś azymut obrać Mi z 18 zostały tylko zdjęcia Bo straconych lat już nikt nam nie odda Nikt nie powie jak żyć, gdy wyruszyłeś w drogę Ja nie usłyszałem nic, gdy rzuciłem szkołę I nie zrozumiałem nic może, dlatego teraz Jest mi wstyd i często nie mam nic do powiedzenia [Refren: Rekord] Każdy to wie nie od dziś gdzieś to miejsce jest Dlatego chcemy tam iść prowadzi serce mnie Bo jest bez sensem biec na oślep w miejsca gdzie Nie chcą nas albo my nie chcemy ich Każdy to wie nie od dziś gdzieś to miejsce jest Dlatego chcemy tam iść prowadzi serce mnie Bo jest bez sensem biec na oślep w miejsca gdzie Nie chcą nas albo my nie chcemy ich [Zwrotka 3: Człowień] Nie powiem ze mam, 20 ale chęć zapomnienia o przejściach Dał 5 to ważniejsze niż tamte 20 Ściskam pieść jak dziecko z bólem na policzkach Bo w moim życiu tylko 6 to jest cala liczba Wiec nie pytaj mnie o krąg, który jest ci obcy A nie jak oni to flow robili krąg jak obcy Albo skąd oni są i co za człowiek chce to To jakbyś pytał się, kto mi tu wcisnął - rekord Prędko chłonę rozdział bloków pisze jak nocą sokół Ice też pisał, ale nie doczekasz się na powrót W domu odmierzam czas w milczeniu Kiedy wiatr wieje w twarz wbitym w bark systemu Tych zalet i wad nie ogarnę znowu Ja trzymam poziom nie trzymając pionu wczuty bez dyktafonu My tylko chcemy rwać ósemki z tych chwil Na pętli nawet jak będziemy siwi

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Człowień
  • Shot
  • Rekord