Ruletka

Lyrics
[Zwrotka 1] Masz na niej 12 pul a nie 36 Choćbyś srał na kasyna to nie możesz tego znieść, że Się nie zatrzyma choćbyś zginął w walce I nic nie da to, że możesz go zatrzymać palcem Krupier kręci, ma siwą brodę i złe chęci A ci którzy z nim przegrali już zostali pochłonięci Nęci nas cały czas, czas to nie kutas Nie stanie nawet na sekundę, jego nie oszukasz Masz żyłkę do hazardu od urodzenia Bo stawiasz na te pola mając wszystko do stracenia I nic się nie zmienia i tak przez pokolenia Bez zastanowienia, jak przegrywasz - nic nie masz "Siemasz" - mówię do Krupiera Wymieniam chwilę na żetony, po czym resztę odbieram Weź mi nic nie radź,utrzymam uśmiech jokera Kumasz, puść mnie, nie widzisz że pole wybieram?! [Refren] Weź nią zakręć i tak nie masz wpływu na to co ci wypadnie I choćbyś oszukiwał i kradł to cię dopadnie I choćbyś bardzo chciał zatnie się W pewnym momencie kiedy będziesz spał Weź nią zakręć i tak nie masz wpływu na to co ci wypadnie I choćbyś oszukiwał i kradł to cię dopadnie I choćbyś bardzo chciał zatnie się W pewnym momencie kiedy będziesz spał [Zwrotka 2] Pędzi, bo się kręci, warzą się losy A Ci pacjenci nigdy nie maja dosyć Królowie życia ci to na bank nerwy mają Bo maja zwyczaj oni co dzień wa bank w to grają Staja na wysokości zadania nieraz A jak powinie im się noga to nie mają z czego zbierać Stawiają wszystko na jednej szali losu Jakby Temida tak zrobiła pękł by jej kręgosłup To dla nich sposób,oni żyją tak od lat To o nich właśnie numer,wiedzą ocb na bank tak Trzeba mieć jaja, ja świat przyswajam Pokonuję zakręty ostre jak łyżwy w najach Parę razy już myślałem, że odchodzę z kwitkiem Tak to jest życie jest momentami przykre Tego nie wytnę, gram cały czas ziom W ruletkę mego życia póki kręci się koło Człowieku. Masz jedną szansę na 24 Że to będzie najlepsza godzina twojej doby, albo najgorsza Masz jedną szansę na 60, że przeżyjesz kolejną minutę [Refren] Weź nią zakręć i tak nie masz wpływu na to co ci wypadnie I choćbyś oszukiwał i kradł to cię dopadnie I choćbyś bardzo chciał zatnie się W pewnym momencie kiedy będziesz spał Weź nią zakręć i tak nie masz wpływu na to co ci wypadnie I choćbyś oszukiwał i kradł to cię dopadnie I choćbyś bardzo chciał zatnie się W pewnym momencie kiedy będziesz spał
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Rekord