Lemniskata

Album cover art for "Lemniskata" by RaskyOfficial

RaskyOfficial - Rap, Polska

Lemniskata

1 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Widzę dziwne obrazy, jakby w labiryncie luster Prochami goję rany, ale nadal czuję pustkę Jest tyle korytarzy, płynę nimi, jakby nurtem Gdzieś między numerami, szukam połączenia z mózgiem Hipnotyzuje siebie, nie myślę o paranojach Wyrywam w górę i opadam tak jak parabola Nie myślę nawet już o jazgocących telefonach To zakłócenia, których nie widać na monitorach [Refren] Czemu wszystko wokół się kręci? I czuję się jak zaloopowany na pętli Wszechświat jest nieskończenie wielki Lemniskata trzyma zmysły na uwięzi [Zwrotka 2] Jestem, w obecnej chwili, pogodzony z uniwersum Wcale mnie to nie dziwi, że już nie ma kontynentów Perspektywy lewitują, nie odczuwam lęku A my osiągamy, nowy wymiar tego spektrum Zagubiony w eterze, rozmazują się kształty Pieprze telekinezę, choć umysł mam otwarty Narodzony w Pasie Oriona, zakochany w oksymoronach Rozpływa się mózgowa kora, a ja widzę wszystko już w innych kolorach Tyle lat, a nadal nie brakuje mi tematów Moim przeznaczeniem nagrywanie tego jest W życiu muszę mieć autonomie #Singapur I nikt mi tego nie odbierze, bo przeleję krew

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • RaskyOfficial