To Rap Addix

Lyrics
[Zwrotka 1] SoulPete, klasyczne bębny i basy Junes nie ma czasu, piszę wersy w pracy Rap Addix bez rozgłosu i dobrze Na luzie wchodzę do studia i nagrywam zwrotkę Myślę czas na spontan, bo jestem wolny Bo to moc ma zajawki jak w dziewięćdziesiątych Pamiętam ten czas dobrze jak dzisiaj Jak pet, butelkę, gołdę i w ustach spliffa Junes wypadł, gdzie była zajawka? chuj wie Dostałem kopa jak wyszła Molesta i Kumple Włodek to mega raper, ja też tak chcę Siekać linijki na papier, mieć w wersach treść Rap Addix też będzie konkret Na razie każdy kto coś słyszał mówi - nie sądzę Ten rap to sprint, nie mów po tym co sądzisz Rap Addix stopro jak maratończyk [Zwrotka 2] SoulPete chce się przenieść do miasta rapu Junes coraz rzadziej ma chęć i czas dla rapu Ale nie pierdoli, że kończy - to słabe Tak nie budujesz szacunku jak rapujesz w Warszawie Czekam na progres i się doczekam Na razie tnę te teksty jak Premier na deckach Na razie rap się zmienił w klub go-go Rzucam słowa na wiatr to szybciej dojdą Nie rzucam słów na wiatr, znaczy tutaj Nie obiecuje ci nic, bo sam sobie nie ufam Pluję techniką, z treścią słowo Choć częściej pluję żółcią lub treścią żołądkową Zapisz sobie te wersy, potem skreśl je Mówiąc - co on pieprzy, Rap Addix jest kiepskie Czy coś to zmieni? nie zgadniesz A te tracki będą konkret dopóki niosą prawdę [Zwrotka 3] SoulPete nie ma zajawki by sieknąć podkład Robi prawko, na bitach zarobi na Opla Junes wieczorami na siatkówce oka Wyświetla filmy o tym czego już nie kocha Każdy ma swoje zajawki i plany i opcje Jeden ma marki, inny śpi zachlany za dworcem My mamy miejski park, nie damy zabić w sobie Tego co kręci nas, gdy resztę trawi ogień Trawi nienawiść, ja stawiam kurwy na kartce Gdy ten pedał z osiedla stawia chuje na klatce Siadam, piszę wersy na kartkach tu Spajam ciszę w esencji, nawarstwiam brud I z tekstem wtedy na miasto ruszam Projekt z sensem na pętle, bo nasz rap to dusza Razem będziemy na trackach z nudą walczyli Bo Rap Addix to duet jak Miecugow - Przybylik
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Junes