Time To Say Goodbye

Lyrics
[Zwrotka 1: RDi] Pamiętam maty, graffiti i Kasprzakiem nagrywki Synergia czynników, teraz to wpis do pól Pamiętam ckliwy bum, media robiły szum Jak w TV leciał klip - musiałem się wstydzić Wiedziałem co to skun jak Liroy robił Scooby-Doo Dobrze pamiętam dziś wszystkie walki na rymy Mam ośmiokrotnych w chuj, wielokrotne w chuju Jestem w formie zuchu, pomodlę się za ciebie w duchu Tysiące pięknych chwil, mocno się zdziwi wnuk Czasem przykro mi, że to przebrzmiałe hity Trzeba w przyszłość iść, ciągle przybywa nam krzyży Nie ma na skróty dróg, nie ważne gdzie chcesz pójść Poznałem tyle dobrych ryji, są jak rodzina już Pewnie bym ich mijał gdybym nie nawijał Było kilka kurw o których zaginął słuch Dla mnie rap to coś więcej niż muzyka [Zwrotka 2: Orzeu] 95 rok ziom z mojej klatki daje mi ją Kasetę na której zielonym mazakiem napisał Liroj przez j Tak się zaczyna ten lot którym lecę do dzisiaj Tyle że w innej rakiecie po nieco innych orbitach witam Zakładam skład z Hadesem zbieżność ksyw przypadkowa odbij Choć może gdyby nie przestał nawijać to dzisiaj nagrywałby z Ostrym Pisałem zwrotkę dziennie wtedy pod gołe pętle Żeby zaznaczyć swoje miejsce w nie swoim mieście Po pierwsze dla siebie po setne dla kasy ale to chyba nie muszę tłumaczyć Dla tego po nocach pilnuje maszyn żebyś nie musiał mi ty za to płacić Pierwszy mikrofon kupiłem za stuff od wtedy musiało minąć pięć lat Żebym pierwszy raz upił za hajs który dostałem rap Jak byłem młody to chciałem kontraktu chciałem zobaczyć te płyty na półkach Pokazać ojcu, że rap to nie tylko chwilowa zajawka gówniarzy z podwórka Spłaciłem dług dla podziemia i choć byś mnie kurwa nalegał To nie pójdę na legal by dzielić regał z ziomkami których bym chętnie odjebał
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- RDI
- Orzeu