Pantofle

Lyrics
[Zwrotka 1: RDi] Oblegają ławki, obcinają sąsiadki Mówią rżnąłbym ją sukę jak klasówkę z matmy Potem przemawia Beyonce, gość ma pedalski dzwonek Odbiera słyszę żonę - musi iść z nią do jej matki Kozaczku prowadzany na pasku, huśtany w pantoflaczku Kozaczku, wpadnij dziś się z nami napić Nękany telefonami nie zdążysz dopić Jak dzielny żołnierz z frontu do domu na rozkaz żony Kręci brudi do bruderka mówi że jest butelka Pierwszy nie wie, że drugi ma szlaban Mówi niech jazz przyniesie i niech szybko wpada tu On na to ze dziś odpada leci Wielki Szu na CANAL+ Gdyby prawda była naga pierwszy by już dostał zawał w chuj Albo by mu zajad spuchł ze śmiechu I by się za dwóch - zalał się jak wór Nazajutrz chujowo czuł. Mój bratku co z Tobą człowieku???
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- RDI