Blady Świt

Lyrics
[Refren: Blemia] Ja rapuję prawdę, ty się jąkaj szajsem Jesteś w mieście kimś, nikim poza miastem Nie zasnę, blady świt, śpij smacznie Projekt Hamas, Blemia, znasz mnie [Zwrotka 1: Blemia] Blady świt wcześnie za mało masz mocy Nie brakuje pewności, spróbuj dożyć nocy Otwórz oczy, rap gra, długi ciężki dzień Projekt Hamas 5 lat gdzie wtedy byłeś gdzie Do ziomów pochwal się mnie nie umoralniaj Narzucę ci tempo tylko go nie zwalniaj Śródmieście Dania jeszcze czas dla nas Projekt Hamas tak ten sam Projekt Hamas Co za nasze zdrowie niejeden Lech już poszedł Paradoks chciałbyś wziąć więcej niż możesz O rzеsz ty, o rzesz, weź ochłoń dzieciak Blady świt, mój oddеch na plecach [Refren: Gracjan] Ja rapuję prawdę, ty się jąkaj szajsem Jesteś w mieście kimś, nikim poza miastem Nie zasnę, blady świt, śpij smacznie Projekt Hamas, Gracjan, znasz mnie [Zwrotka 2: Gracjan] Robisz rap rób go mądrze po swojemu Nie z podjebanym stylem, pożyczonym patentem refrenu Rób go tak żeby było słychać, że to twoje Nie jak sezonowy leszcz, kserujący pojeb To co twoje nikt ci tego nie odbierze Dzieciak powoli do przodu, we własne siły wierzę W to co wierzę się już dawno spełniło Pamiętam jak 3 grupy jeden projekt tworzyło Wtedy jeszcze dobrze było do czasu Vetomanii T.S G.Z.P ale już nie ci sami To stwierdzenie, zastanówcie się nad tym sami Wiem, że to nie przypadek, że zostaliśmy wybrani Trzeba wykorzystać szansę, pewny wiatr w żagle łapać A nie jak ci co boją się ochlapać Podczas deszczu kałużą, słyszałeś Borixona To jest cisza przed burzą (to jest cisza przed burzą) Bez życiowych celów dni jeszcze bardziej się dłużą Czas pokaże czy te słowa się zanurzą czy zostaną na powierzchni Zawsze robię to dla siebie wiesz uwierz mi wiesz, wiesz [Refren: Sojer] Ja rapuję prawdę, ty się jąkaj szajsem Jesteś w mieście kimś, nikim poza miastem Nie zasnę, blady świt, śpij smacznie Projekt Hamas, Sojer, znasz mnie [Zwrotka 3: Sojer] Nie spychaj mnie do przodu, bo jestem na krawędzi jak grand master I tym nagraniem naklejam ci na ryja plaster I wszystko jasne, teraz słychać tylko zgrzyt tych zębów Bo PH znowu razem nagrywa wokal do demów Wylewając z siebie chłodzący kubeł wody Na tych wszystkich co noszą dupy wyżej niż głowy Pierwszoroczniaku ze zbyt dużym o sobie mniemaniem Widziałem was na imprze, to dla was to nagranie A ja robię swoje i pozorów nie stwarzam Lecz ty rapowy adekcie musisz uważać By nie zatrzeć granicy między prawdą a fikcją Dlatego tworzę rap oparty głosem serca i ambicją
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Blemia
- Gracjan
- Sojer PH