PPP

Lyrics
[Refren] Pierdolę polskich polityków Bo od tylu lat okłamują mnie Pierdolę tych obleśnych typów Pani marszałek niech mi ssie [Zwrotka 1] Nie potrafią nawet kurwa zalegalizować drzew Ale chcą nam zrobić tutaj przysłowiowe NRD Już tak bardzo im nie ufam oglądając TVP Że opluwam telewizor kiedy widzę mordy te Wierzę w Jah, ale jestem zawiedziony Kiedy słyszę słowa mowy nienawiści z ambony Wielcy wrogowie aborcji, LGBT Przyjaciele Rosji i KGB [Refren] Pierdolę pseudodziennikarzy Bo od tylu lat wciskają nam kit Pierdolę funkcjonariuszy władzy Pani ogórek może mi [Zwrotka 2] To samo kłamstwo powtórzone tysiąc razy Może wydawać się prawdą mistrzu propagandy Czytam paski które twoi słudzy umieszczają na ekranie Niеźle jak na publicznego nadawcę Na takich kiedyś mówiło się: podżеgacze Joseph Goebbels się uśmiechnie przerzucając gówno w piekle Lepiej nie tytułuj siebie dziennikarzem Jak można być takim sępem, no naprawdę kurwa nie wiem [Refren] Pierdolę patocelebrytów Co na Instagramie wyżalają się Nie mają na siebie pomysłu Dla nich liczą się tylko hajs i fejm [Zwrotka 3] Mierzą się z poprzeczką nisko zawieszoną Zdejmuj majtki dziwko, na salonach grają disco polo Himilsbach i Maklak patrzą na to z niebios I pewnie ogarnia ich niemoc Mierzą się z poprzeczką nisko zawieszoną Zdejmuj majtki dziwko, na salonach grają disco polo Himilsbach i Maklak patrzą na to z niebios I pewnie ogarnia ich niemoc
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Proceente