Takie życie

Lyrics
[Zwrotka 1] Miałem jedno marzenie, moglem zrezygnować z reszty Stanąć na scenie i stawać się coraz lepszy Nie patrząc na to co fala zawistnych pieprzy Co weekend jeździć gdzieś i grac koncerty Jednego majka w studiu na malej wiosce W podartych Nike'ach nagrałem tam pierwszą zwrotkę Już wtedy kilku czekało kiedy się potknę Albo przy smutnych rapach wezmę żyletkę i potne się Niedoczekanie kurwy zawsze staną obok I będą wmawiać Ci ze zawsze będą z Tobą Mówiąc, że nie musisz bać się już więcej, a gdy będziesz słabszy wsadza Ci nóż w serce Już pędzę szmaty prosto w przepaść, jasnе Masz pewien problem - mam poglądy własnе Nigdy nie zasnę kiedy obok stoją tacy Którzy czekają, by zniszczyć efekty pracy Masz rap na tacy - podaje Ci go jak kelner My z całej pracy i wielu ma bekę ze mnie Choć czasem chwile zwątpienia mam pierwszy Nie zmienię barw, by zdobywać coś jak Van Persie [Refren x2] Jeśli nie podoba Ci się to że jestem sobą I wolałbyś zobaczyć mnie na dnie niż na szczycie To wiedz, że to co robię, ziomuś zawsze robię z głową Ja i tak idę w górę, takie życie! [Zwrotka 2] W moim mieście nie ma wyzwań dla mnie Dzięki Wam ze jesteście, fajnie! Na każdym koncernie energia daje nam kopa Choć na początku nie jeden z Was Nas nie poparł Gramy o respekt, to marzenia i zajawkę O to by w każdej chwili móc wrócić na starą ławkę Zbić pionę z tymi, z którymi żyło się łatwiej A dziś każdy z Nas ma własną walkę Od zawsze przecież łapałem szczęście za nogi W poszukiwaniu najlepszej życiowej drogi I wiele razy zbierałem się tu z podłogi Siła i pasja mówiły jak mam to zrobić [Refren x2]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Piekielny