Jeszcze Jedno Życie

Album cover art for "Jeszcze Jedno Życie" by Piekielny

Piekielny - Rap, Polska

Jeszcze Jedno Życie

0 Plays

Duration: 3:19

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Czas zapierdala, nie ma chwili wytchnienia Choć byś się starał naraz nie da się tego pozmieniać Ulice krzyczą, żebyś śpieszył się A kiedy biegniesz to Bóg patrzy z góry i cieszy się Drzewa machają ci, kiedy falują z wiatrem Niemal nie dają się zatrzymać, dobrze znasz je A kiedy chcesz w domu dospać po zadaniu On gwiżdże na ciebie przez okna w mieszkaniu Ściany nie dają się zachłysnąć ulgą, niee Kiedy za długo nic nie robisz, kurczą się Zegar wtedy jakby cyka coraz głośniej A jedynym sprzymierzeńcem bywa ciepła pościel Napięcie rośnie, marsza grają emocje Nowinę głoście kiedy kurwa odpocznę Kiedy lecę w dół, bo ciało krzyczy Merci Dostaję podłogą w pysk bym nie myślał o dezercji [Refren] Daj mi jeszcze jedno życie Chcę mieć pewność, że tu nie zmarnuję szans Bo ostatnio nam nie idzie Przez co często chcę spróbować jeszcze raz Daj mi jeszcze jedno życie Chcę mieć pewność, że tu nie zmarnuję szans Bo ostatnio nam nie idzie Przez co często chcę spróbować jeszcze raz [Zwrotka 2] Czas kocha nas, kocha nas wodzić za nos Otwiera wrota szans i zamyka je co rano I krzyczy: "Pokaż się jak umiesz walczyć o wygraną" Jak powiesz: "Dobra, pass" to cię kamienują, śmiało Się miało ułożyć przecież jakoś Skoro szedłem na całość i się pożegnałem z flachą Deszcz pada na pysk, zmęczony już chyba też Ale on może odpocząć czasem i bywa lżej Przegrywa lęk w takie dni od zawsze I nie ma kiedy się położyć na chwilę to straszne Musisz biec, rzadko patrzeć w bok nawet Za siebie nigdy, bo inni będą krok dalej Odnaleźć czasem ciężko się w biegu I bądź stale tu skupiony tak by żaden szczegół Nawet nie umknął na moment, dasz radę? Tu nie ma przerw, nie ma czasu na zmianę [Refren] Daj mi jeszcze jedno życie Chcę mieć pewność, że tu nie zmarnuję szans Bo ostatnio nam nie idzie Przez co często chcę spróbować jeszcze raz Daj mi jeszcze jedno życie Chcę mieć pewność, że tu nie zmarnuję szans Bo ostatnio nam nie idzie Przez co często chcę spróbować jeszcze raz [Zwrotka 3] Czas kocha nas, chyba zaczynasz w to wierzyć To propaganda którą szerzy niejeden z żołnierzy Armii zbawienia nie kojarz z Kościołem, nie nie To armia tych co czekają na zbawienie Całymi dniami gapiąc się w szklany ekran Bo nie ma chęci na żadne zmiany, przestań Nieprzyzwyczajeni do ciągłej pogodni za czymś Wolą tu nie robić nic, bo to nic nie znaczy Masz listę graczy choć rozgrywki skończone Żaden nie tłumaczy się z tego, że przespał moment Niesmak co, brzmi jak kiepski film I pomyśleć, że bywam jednym z nich Nie chcesz uciekać, a nie chcesz stać w miejscu Taką postawę cechuje brak sensu Życie zabiera nam facebook Ja wolę sprawdzić, co jeszcze mam przejść tu

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Piekielny