Interpunktor/Freestyle

Album cover art for "Interpunktor/Freestyle" by Penx

Penx - Rap, Polski Rap

Interpunktor/Freestyle

0 Plays

Duration: 4:36

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Yoo Miałem dwa zeszyty rymów Jeden bardziej na rozkminę W kratkę się pisało linie W kratkę się sypało linie W liniach kratki mają linii przykre znam to I podzielam wolność słowa system rodzi sporo ofiar więc mi nie mów bym się zamknął Nie zniszczyli mnie Ci z branży Co jest miłe cud że żyję Się dziwili że przecinek kreślił takie grube linie Nie odpowiadałem na puste pytania pełne nienawiści Bylem w kropce i pod znakiem zapytania ale ponad wszystkim W sumie to co nas buduje ponoć to nas zniszczy Nie mówię o wódzie czy spotkaniach towarzyskich Pytam bardziej jak mam uciec od zawiści i nie ulec nienawiści Niе mają litości dupy a to idzie wbrew idei Dziś miarą miłości to przytulić mеtr w Ikei Słowo daję bo szanuję swój czas i atrament Inni tagowali cycki ja się na to nie pisałem Niepisane jest mi niepisanie patrz jak Dotykam nieba linię życia to mam zapisane w gwiazdach Mówią mi głowa do góry patrzę w niebo widząc przeszłość Gubią rytm jak sciągam chmury po których nie było lekko I się wspinam na wyżyny bez ciśnień walczę z depresją Ty też ściągnij chmury by się w końcu przyjrzeć moim tekstom Wbrew zasadom genetyki To jelenie robią byki Stoję tu na rogu bloku patrzę jak się tworzą beefy W sumie pójdę odnieść sukces skoro trzymam w rękach szczyty Później kupię swojej bukiet i niech wie że nie ma lipy Teraz wszyscy wbijają wartości bo jest taniej Napisz to na kartce kartkę na pół jak podzielasz moje zdanie Do mnie pół dnia mówią byku pół dnia Michał nie kumam zupełnie Ale w sumie to nie głupie skoro twarz mam jak bullterier Życie pieskie zwłaszcza gdy masz ogon synu To jak twardy reset gdy przeczytasz GOD od tyłu Kiedy mówię znów za siebie płodzę linie jak jest po bożemu nie wiem Co z naszym istnieniem Skoro celem unikanie błędów postawić kropkę nad i To już jest wpisane w spektrum Margines błędu to coś co stawia do pionu mordo Krzykliwy byłbym gdybym kropką kończył pod nią W sensie i znowu robię nockę bo jest płodna Kraków znów rozpieprza na tym kończę koniec kropka

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Penx