Armagedon

Album cover art for "Armagedon" by Molesta & Chada

Molesta & Chada - Rap, Polska

Armagedon

10.3K Plays

Duration: 3:02

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Włodi] Armagedon jest blisko, przyjdź do nas na boisko Tu hardcore nie disco, jak Tede nie upadłem nisko Moja drużyna zapowiada koniec świata Na którego wydanie czekaliśmy swe lata Po pierwsze nie dla sławy Kto po to robi hip-hop, temu nie podam graby Choć nie mam wprawy Jestem amatorem, nastukanym konstruktorem Cannabis jest dla mnie napędowym motorem Uwaga, często unoszę się honorem Mam prostą lirykę dla prostych ludzi Prostota nie snobstwo szacunek budzi Mocno boleję nad tym co się dzieje Moi ludzie szaleją, a diabeł się śmieje Czekam aż wiatr przywieje Dobre czasy pierwszej klasy Szczęśliwe jak w pokerze cztery asy [Refren: Chada, Kaczy i Vienio] Armagedon to szybka zagłada Kto wpada nie wychodzi, taka jest zasada Bogaty, biedny, zdrowy i chory Razem po kolei do gazowej komory Ukarani przez siebie, bo stworzyli te stwory Armagedon z ludzkiej nienawiści i głupoty Dopiero teraz zaczynają się kłopoty Bo nikt nie przewidział ruchów tej istoty [Zwrotka 2: Włodi] Jeśli tobą będzie rządzić wódka Twoja sekwencja życiowa okaże się krótka Utoniesz w niej tak, jak w oceanie łódka Moich ludzi kocham i dlatego szlocham Jak z dobrego chłopaka robi się cham Czy wiesz, o czym nawijam? Bo mówię tutaj w Molesta imieniu Po głębokim przemyśleniu, ciężkim upaleniu Warszawskie imprezy hip-hopowe Ostatnio stają się bardzo wybuchowe Nikt nie chce się bawić, wszyscy chcą się bić Nie jestem po to, by to zmienić, lecz racjonalnie ocenić Bo honor mam w duszy, a siłę w dłoni Za bratem pójdę w ogień jak Klima mnie osłoni My jesteśmy za tym co realne, szczególnie co legalne To nie są akcje wizualne Jestem jak chiński znak równowagi Trochę głupoty, tyle samo rozwagi Często ryzykuję, tak życie pojmuję Ale wszystko kontroluję Sprawdź, jak się czuje ten kto molestuje Ten kto jest wkurwiony Bo sens życia odnaleziony, lecz nie spełniony Cały czas opóźniony [Refren: Chada, Kaczy i Vienio] Armagedon to szybka zagłada Kto wpada nie wychodzi, taka jest zasada Bogaty, biedny, zdrowy i chory Razem po kolei do gazowej komory Ukarani przez siebie, bo stworzyli te stwory Armagedon z ludzkiej nienawiści i głupoty Dopiero teraz zaczynają się kłopoty Bo nikt nie przewidział ruchów tej istoty [Zwrotka 3: Włodi] Obok zaczyna rządzić heroina Pali ją nawet w ciąży dziewczyna A ćpunem staje się dobry chłopaczyna Wkurwiać mnie to zaczyna Zastanawiasz się jaka jest tego przyczyna Brak pieniędzy, perspektyw, stres Zresztą sam wiesz jak jest Ja mam zajęcie i na nie obstawiam Swoją rzeczywistość w rymy oprawiam I czasem się zastanawiam Czy ktoś tak jak ja to widzi Mam rację? To pewnie się wstydzi

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Włodi