Pacjenci Bloku Dziesiątego

Lyrics
[Beat-box] [Zwrotka 1] Jestem wariatem, a zatem jestem chory W moich lekarzach widzę obcych i potwory Wszędzie dookoła jakieś dziwne konory Moi przyjaciele, to senne zmory Dość mam już krzyków nie chcę już zastrzyków To układanie słowa ja nie będę zdrów nigdy! Jestem gotów na rozpoczęcie kariery Przez te wszystkie lata psychopata z rudy cztery Pierdolimy tych co patrzą na nasze ubranie Mamy schizofrenię i do spełnienia zadanie Korzystamy z głosu który nam zostały dane Pierdolimy wódę wolimy marihuanę Wszystkie [?] zapraszamy pod ścianę Proszę się ustawić zostaniecie rozstrzelane Jeden rym w głowę i upadniesz na podłogę Bo ja jеstem eMCe, i ja to zrobić mogę [Refren] Słuchajciе nas pacjenci bloku dziesiątego Coś nowego, chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas pacjenci bloku dziesiątego Coś nowego, chorego i nadzwyczajnego [Zwrotka 2] Nadszedł ten czas, wybiła godzina Już nie ma odwrotu ja rymować zaczynam Pacjenci Bloku nie dziewiątego, dziesiątego Uważa za namolnego mnie, i co z tego? To nic trudnego porównać do złego Dotrzymaj mi kroku a wkroczysz w mroku czeluści Roztopią się ściany, niczym misteria pierwszy etap pokonany Nie zatrzymały nas kraty, które spisałem na straty Szukałeś nauczyciela który potrafi oddzielać Światło od ciemności, dobro od zła Jest tylko kilku takich, jednym z nich jestem ja! Twa osoba spogląda w moje wnętrze bez dna Niezbadane zakamarki umysłu psychika Moja niezmierzona niczym zamknięta brama Nadszedł czas ataku który tak długo był w planie [Refren] Słuchajcie nas pacjenci bloku dziesiątego Coś nowego, chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas pacjenci bloku dziesiątego Coś nowego, chorego i nadzwyczajnego [Zwrotka 3] Jestem przepowiadam zbijam się do góry I spadam na dół Katowice teraz liczę Raz, Dwa, Trzy, Cztery Pacjenci bloku jestem szczery Ja 10, Pacjent Numer 2 może 1, może 7 Nie jestem pewien Długi krok i dziewięć osiem rok Ciągły amok, teraz posłuchaj Vincent da, oczu kolor mroczny ma I ucieka z miejsca nazwanego Blok 10 I przypala i się oddala od rzeczywistości Teraz nie ma litości dla nikogo już mikrofon działa Przedstawiam obrazy jak chory styl pociągnij dwa razy Mówię tobie rzeczy, moja filozofia nikt mi nie zaprzeczy [Refren] Słuchajcie nas chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas coś nowego chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas pacjenci bloku dziesiątego Coś nowego, chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas pacjenci bloku dziesiątego Coś nowego, chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas coś nowego chorego i nadzwyczajnego Słuchajcie nas coś nowego chorego i nadzwyczajnego
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bobby De
- Hehol
- Vincent Ta Blak