Intro (Najlepszego Życia Diler)

Album cover art for "Intro (Najlepszego Życia Diler)" by Paluch

Paluch - Rap

Intro (Najlepszego Życia Diler)

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka] Najlepszego życia diler Ciągła depresja i lęki - tak działał beton na mózg Moja obsesja - piosenki zmienić na szamę i zus Pusta agresja, kompleksy to wyznaczało nam kurs Jedyna droga ucieczka w przeciwną niż radiowóz Wyrosłem pośród dilerów, gdzie siła była religią I wyjaśniano raperów, jak w chuja leciał twój realtalk Siła napędza odwagę, w tym się nic nie zmieniło Później wjeżdżali na wagę przed uśmiechniętą sędziną Za dużo straciłem braci, na dłużej niż na chwilę Bo wyparował farcik, bo znów zapalam znicze Znowu wracam z terapii, tak jak ich groby milczę Sam szukam motywacji, by wciąż ulepszać życie Od 2013 coś we mnie na zawsze pękło Żadnych nowych przyjaciół, dziwko, idziemy po zwycięstwo Czysta nienawiść do wrogów nasze rodziny to świętość Dorośli faceci co nie ryczą gdy jest ciężko 2024 wciąż na blokach żywe trupy Wciągają cię w afery i kredyty na słupy Wyciągnij wnioski, twoja grupa to przygłupy Musisz być jak kadra polski, sukces to wyjście z grupy Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam Wyrosłem z rapu, dalej z niego nie wyrastam

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Paluch