Bez Strachu

Album cover art for "Bez Strachu" by Paluch

Paluch - Rap, Polska

Bez Strachu

78.8K Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Jutro krzyczy do nas "siema", dzisiaj wali nas po mordzie Wczoraj to historia, tak jak za szerokie spodnie Teraz jedno, co się liczy, to żyć z samym sobą w zgodzie I by dalsze życiorysy już pisały się spokojnie Nawiązać dialog — rodziny nie wybierasz I niejeden pewnie by chciał urodzić się jeszcze raz Zawsze może być gorzej, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma Bogaci szukają miłości, biedni — szczęścia w monetach Przeszedłem ten etap, wiem, co z ludźmi robi pieniądz Mają za dużo w dupach i uczucia szybko więdną Sprzedaj, kup, daj — życia kolory bledną Jutro materialny raj chętnie na miłość wymienią Gdzie tego szukasz i jaką nosi nazwę? Ile razy upaść, by odnaleźć równowagę? Życie to skurwiel, ze swoimi trzyma sztamę Jak masz miękkie serce, to obyś dupy nie miał szklanej [Refren] Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu Wita mnie świt — witam go na luzaku Radości łzy i smutku pół na pół Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu Wita mnie świt — witam go na luzaku Radości łzy i smutku pół na pół Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu [Zwrotka 2] Los nie równo nas traktuje — rozdaje znaczone talie Znam dzieci ojców zwiedzających zakłady karne Toczą z życiem walkę — z dala od fleszy i karier Dajmy im siłę do pokonania wszelkich barier Nie bój się żyć normalnie dziewczyno z patologii Wiem, że jest najłatwiej iść przez wytarte drogi Jeśli nie miałaś nikogo — ja daję Tobie słowo Świadomie robię to po to, żeby z gówna Cię wyciągnąć I bez żadnego strachu bierz to sobie do serca Nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka Kolejny dzień, gdzie codzienność to udręka Zagubionym od narodzin ciężko zejść z drogi do piekła Chce Ci dać połowę szczęścia, byś poznał, czym jest uśmiech Połowę wiary w siebie, to wszystko łatwiej pójdzie "Lepszego życia diler" przejmuje władzę nad mózgiem Ten rap leczy rany, dziś jedziemy jednym wózkiem [Refren] Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu Wita mnie świt — witam go na luzaku Radości łzy i smutku pół na pół Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu Wita mnie świt — witam go na luzaku Radości łzy i smutku pół na pół Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu [Zwrotka 3] Znałem w moim życiu wielu amatorów przygód Seks, dragi, dance — w weekend latali na przytup Wtedy byłem dla nich śmieciem, nie chciałem wciągać syfu Dzisiaj jadę furą — oni leżą brudni od rzygów Byli panami życia, przez śmierć trzymani w szachu Chcieli być dłużej młodzi, w rozwoju stanęli ze strachu Dzisiaj zamiast na szczyt mają bliżej do piachu I już nie żałuję ich, choć potrzebowałem czasu Wiem, nie widzisz tego, jeśli siedzisz w tym gównie Myślisz, że wygrasz turniej, chociaż odpadłeś w grupie Jak wbija w Ciebie chuja, ziomuś — to nie jest kumpel Bo prawdziwy przyjaciel w ogień za Tobą pójdzie Nic niewarte znajomości po czasie tracą wartość U mnie z ludźmi jak z rapem — nie ilość tylko jakość Zbijam pionę ze strachem, czas lepsze życie zacząć On daje odwagę, by cały ten burdel ogarnąć [Scratche] Days go back, stress is building up Provoke those without dollars to dream Fuck that, fuck that shit Knowledge is king Now if I worry too much about my have-nots I might Not recognise just what I've got What can I say? What-what-what can I say? Keep your head up and try to keep the faith [Refren] Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu Wita mnie świt — witam go na luzaku Radości łzy i smutku pół na pół Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu Dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu Wita mnie świt — witam go na luzaku Radości łzy i smutku pół na pół Cały czas życiu stawiam czoła bez strachu

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Paluch