Nieruchomości

Album cover art for "Nieruchomości" by Łona

Łona - Rap, Polska

Nieruchomości

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren / Cuty / Scratche: DJ Twister] Spójrz na to z tej strony Ta historia opowiada o nas, wiesz? Gdzieś zniknęły szklane domy Nie ma tu nikogo, a w tłumie też jesteśmy sami [Zwrotka 1: Łona] Znakomicie, widzę znowu twarz znajomą Której właściciel wybudował nieruchomość Szczelnie ogrodzoną płotem i bez okien niemal By przypadkiem światło nie raziło go, gdy będzie drzemał Ta samotność mu pasuje widocznie (Tak) I choć na furtce wisi skrzynka na pocztę Nie zagląda do niej, bo jaki w tym cel jest Skoro ostatniego listonosza zeżarł jego własny Pit Bull Terier? Krzywy ten dom i wciąż odlatuje mu coś Lecz on wierzy, że fundamenty same pion przywrócą Ja bym w te fundamenty nie wierzył tak ładnie Wiedząc, że nieruchomość stoi na bagnie I cóż z tego, że chałupa runie na pewno Skoro ten mankament widać w sumie dopiero z zewnątrz A właściciel – typ z natury raczej nieruchliwy Bez powodu nieruchomości opuszczać nie przywykł Nie nękany niczym, żyje bezpiecznie Otoczony setką identycznych fortec w sąsiedztwie Na osiedlu, gdzie każdy mieszkaniec obok Strzeże samego siebie przed samym sobą Ta dzielnica wiecznego szczęścia rozrasta się nadal Z każdym dniem bogatsza o nowego sąsiada Co świadomie, choć za namową chorych urbanistów Wybudował sobie nieruchomość umysłu [Refren / Cuty / Scratche: DJ Twister] Spójrz na to z tej strony Ta historia opowiada o nas, wiesz? Gdzieś zniknęły szklane domy Nie ma tu nikogo, a w tłumie też jesteśmy sami [Zwrotka 2: Łona] Spójrzmy tak na to: czemu by mu nie zazdrościć? Jedyny lokator własnej nieruchomości Ma spokój, żadnych wątpliwości i ciszę Drzwi w prawdzie nie ma, ale nikt nie widział żeby kiedyś wyszedł Z resztą kto miał widzieć, jeżeli ilekroć na osiedle Ktoś z zewnątrz próbuje się wedrzeć Wówczas niedoszłych gości zaopatruje w kwitek Rosły strażnik, z resztą główny architekt I tkwi ten nasz mieszkaniec nieruchomo Wpatrując się w okno zaciągnięte zasłoną A gdyby chciał otworzyć to okno Ujrzy tylko własny, piękny, trzymetrowy żywopłot Widok sąsiada z żoną – jak też oni sami są mu niepotrzebni Odkąd własną nieruchomość zasiedlił I nikt się nie widzi, i wszyscy są radzi I za nic nie chcieliby się stąd wyprowadzić W sumie po co się przejmować i siać postrach W końcu to osiedle nieruchomości to zaledwie wioska Ale jak nie walić z armat Kiedy ta wioska staje się coraz bardziej globalna? [Refren / Cuty / Scratche: DJ Twister] Spójrz na to z tej strony Ta historia opowiada o nas, wiesz? Gdzieś zniknęły szklane domy Nie ma tu nikogo, a w tłumie też jesteśmy sami Spójrz na to z tej strony Ta historia opowiada o nas, wiesz? Gdzieś zniknęły szklane domy Nie ma tu nikogo [Outro / Cuty / Scratche: DJ Twister] To już najwyższy czas coś zmienić!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Łona