Stare Autorytety

Album cover art for "Stare Autorytety" by Olsen & Chvaściu & PONO

Olsen & Chvaściu & PONO - Rap, Polska

Stare Autorytety

0 Plays

Duration: 5:16

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Chvaściu] Pomyśl chociaż przez chwilę, przecież rozum swój masz Zastanów się co wciska nam telewizja każdego dnia Nie w blaskach reflektorów szukasz wzorców mi Lecz w prostych ludziach, których łączy chwała, ten sam styl [Zwrotka 1: Fu] Tym utworem chcę porównać autorytety Jakie były kiedyś, jakie są teraz niestety 80. lata, początek 90-tych Tamten świat dla Was młodzi jest zupełnie obcy Gdy byliśmy dzieciakami wyglądało to inaczej Życie było ciekawsze, tak w przeszłość teraz patrzę Wszystko toczyło się wokół podwórka i bram Solówy na boisku, basy zgram, mokotowski park Na podwórkach na okrągło robiliśmy raban Gdzieś tam są nadal wspomnienia bez przypału Teraz autorytet jest daleki od ideału Facebook, czarne okna, internetowy boss Dla Ciebie przemoc, narkotyki, ławka, blok Dla mnie Jan Nowicki w filmie "Sztos", to był gość Autorytetem był Jerzy Kulej co trenował boks Lub Kazimierz Deyna, dla niego zawsze był hołd Całe dnie graliśmy w kosza, numer jeden był sport Internetem dla nas była gazeta "The Source" "Yo! MTV Raps" to było okno na świat Rzuciły inne zasady, ziomuś dla brata brat [Refren: Chvaściu] Pomyśl chociaż przez chwilę, przecież rozum swój masz Zastanów się co wciska nam telewizja każdego dnia Nie w blaskach reflektorów szukasz wzorców mi Lecz w prostych ludziach, których łączy chwała, ten sam styl [Zwrotka 2: Pono] Pamiętam jak wesoły dzieciak udawał Bruce'a Lee'go No i co z tego, że uwalił nie jednego Inny krzyża chowanego miał dla siebie Maradonne I właśnie wtedy ziomek zajarał się sportem Ktoś obejrzał Robin Hood'a, myślał, że też się uda Niestety z tego była tylko w las jak długa Inny śmigał tak jak Rambo, mimo to, że nie znam go To słyszałem, że od tamtąd gość się zajął surwiwalem Kiedy weszło MTV, zaczęło się poważnie Kto od kogo był, było widać wyraźnie Człowiek żył swoim mitem, i ten mit to był ten świat Świat się całkiem zmienił, gdy zaczął się rap Z wielu z nas miało idola, to było autorytet To prawdziwa szkoła, bo to było to zdobyte Dzisiaj w środkach przekazu to promuje się zbrodnie To promuje się śmierć, i to promuje dosłownie Wszędzie przemoc, walka, na wszystkich płaszczyznach Potem w umysłach pozostaje wielka blizna Ciężko przyznać, lecz to co widać, widać od razu To na co dziś cierpi świat to brak dobrych przykładów [Refren: Chvaściu] Pomyśl chociaż przez chwilę, przecież rozum swój masz Zastanów się co wciska nam telewizja każdego dnia Nie w blaskach reflektorów szukasz wzorców mi Lecz w prostych ludziach, których łączy chwała, ten sam styl [Zwrotka 3: Olsen] Kiedy obserwuję dziś skąd czerpie się wzorce Dla których młodzież rośnie, a dla nas są obce To widzę, że od kiedy odszedł na Święty Ojciec Nikt tak na dobre nie troszczy się i Polskę Cały ten postęp obrał zły kierunek Modlę się bo co dzień więcej rozumiem I bojkotuję mainstreamowy syf Metroseksualną modę rodem z MTV Nasi pradziadowie przewracają się w grobie Pomyśl co mieli w głowie, gdy siedzieli w obozie BOŻE! Nie pozwól na historii powtórkę Przypomnij jak zamordowali Księdza Popiełuszkę Pod pomnik w Dzień Zmarłych biorę córkę Zapalamy znicze, a ona kładzie laurkę Całe życie moi rodzice robili tak samo Wskazując prawdziwy autorytet dwóm braciom Dziś jeden jest księdzem, A! drugi raperem Ten mój młodszy brat jest moim autorytetem Szukał lepszego jutra, odnalazł sens Jak kiedyś Jerzy Kukuczka na Mount Everest [Refren: Chvaściu] Pomyśl chociaż przez chwilę, przecież rozum swój masz Zastanów się co wciska nam telewizja każdego dnia Nie w blaskach reflektorów szukasz wzorców mi Lecz w prostych ludziach, których łączy chwała, ten sam styl [Bridge: Fu] Kiedyś może znów nadejdzie ten dzień Że nasze dzieci będą wolne, poczują prawdę Wyzwolone od przemocy, już na wieki zawsze Przyjmując brudy tego świata w małej dawce Kiedyś może znów nadejdzie ten dzień Że nasze dzieci będą wolne, poczują prawdę Wyzwolone od przemocy, już na wieki zawsze Przyjmując brudy tego świata w małej dawce

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Chvaściu
  • PONO
  • Olsen
  • Fu