Zapamiętaj mnie

Album cover art for "Zapamiętaj mnie" by Oliver Olson & Intruz

Oliver Olson & Intruz - Rap, Hip-Hop

Zapamiętaj mnie

0 Plays

Duration: 5:12

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Oliver Olson] Zapamiętaj mnie, takiego, jakim chciałem być Rzucę krótkie "hej", żeby nie mówić już nic Patrzę w oczy jej, są zranione Czym się strułaś, tym się lecz, dla mnie to jest koniec To niewygodne, mówią o mnie Lecę łukiem ciągle, nawet jak idę po prostej Przy skroni rewolwer, tak by było dużo prościej Jara mnie Twój rozstęp, figi Twoje miksują mi głowę, tak jak crossfade Rosnę, jak w Katowicach call center W kieszeni drobne, nie potrzeba nic więcej A myśli chłodne, nie ogrzeję North Face'm Nie lubię, co modne, jaram się pomocnym gestem Potrzeba nieba mi, stargany, jak pergamin Żaden wannabe, stary, młody zwykły typ Co kładzie niezwykły styl, na podkładzie robię kill W każdy czwartek robię łyk, szlifuję swój skill [Bridge: Oliver Olson] Wwierca się jak drill (oh), mam do tego dostęp Gorzej być nie może? zawsze może, to nie problem, nie mieszczę się w normie Dorosłem? to żałosne, nie nazwiesz to love songiem Nie umiem żyć dobrze, kiedy jest za wygodnie (oh) [Refren: Oliver Olson] Możesz ze zła zabrać człowieka, ale zło, kurwa, nigdy z niego Może gdzieś tam ktoś na mnie czeka, ale Bóg dla mnie zamknął niebo Możesz ze zła zabrać człowieka, ale zło, kurwa, nigdy z niego Może gdzieś tam ktoś na mnie czeka, ale Bóg dla mnie zamknął niebo [Zwrotka 2: Intruz] Oddaje się swoje, by pożyczać cudze Gorzej jak pożyczasz cudze, żeby znowu oddać Nigdy w życiu tak nie zrobię, bo się dzisiaj uczę Tylko frajer jeszcze będzie leżącego kopać Ten wasz Bóg zesłał śnieg, żeby przykryć ciało Jak możesz, to zapamiętaj mnie, albo wydziedzicz, mamo Weź mnie przełącz jak Shimano, jakby było z czego A jak powstają problemy nie pokażą w Galileo Próbuję nie tykać wódki, nie jestem narcyzem Wolę na cukierki wydać i na serki z ryżem Nauczyłem się przegrywać, teraz będę tuczył Tam, gdzie zło też chcę wygrać, bo ktoś je nauczył Najczęściej wygoda rodzi głupi pomysł Zwykle wielka niewiadoma, kiedy za czymś gonisz Wracasz, a tu pusty komis, nie wiesz, kto udaje Ktoś niezwykły wraca, po nich smak zawodu pozostaje [Refren: Oliver Olson] Możesz ze zła zabrać człowieka, ale zło, kurwa, nigdy z niego Może gdzieś tam ktoś na mnie czeka, ale Bóg dla mnie zamknął niebo Możesz ze zła zabrać człowieka, ale zło, kurwa, nigdy z niego Może gdzieś tam ktoś na mnie czeka, ale Bóg dla mnie zamknął niebo

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Intruz
  • Oliver Olson