Standard

Lyrics
[Zwrotka 1] Miałem tylko stare korki, marzyłem jak Totti Lobem strzelać bramki, jak na loopach rzucać zwrotki Byłem za słaby na klub, mówili nie ma opcji Trenowałem całe lato, żeby nie być gorszy W snach marzyłem jak Nas Na mp trójkach 2Pac zawsze chciałem zawojować świat, taaa Słyszałem weź dorośnij, życie smak ma gorzki Mówili mi dorośli, ale ja nie chciałem tak Miałem inny plan, mamie wybudować pałac Zabrać zioma, żeby nie latał już na przypałach Dla tych z dobrych domów kilka ziomów z trawą, to już kartel Jesteśmy tacy sami, tylko start mieli tu w bagnie Zrozum, niektórzy dają tylko pozór A w środku wszyscy szukamy wspólnego domu Zraniony, wieże korpo, czy ulica to nie ważne Chcę kochać moich bliskich zanim wszystko się rozpadnie [Refren] Zanim mnie zabierze piach Zanim powiedzą, że ja Zanim pochłonie mnie strach, ta Zdobędę ten pieprzony hajs Żebym mógł nakarmić nas A wakacje to już standard Zanim mnie zabierze piach Zanim powiedzą, że ja Zanim pochłonie mnie strach, ta Zdobędę ten pieprzony hajs Żebym mógł nakarmić nas A wakacje to już standard [Zwrotka 2] Rocznik dziewięć pięć, a trochę jak dinozaur Szukam prawdy tutaj, słyszałem, że zaginiona Ziomal stres ma, bo na chacie dużo zioła Otwarta głowa, słucham pierdolą coś trapfonach Możesz wierzyć w co chcesz, bo to tylko słowa Kreowana każda postać, wersja platynowa Aż się przykro robi, Hip Hop, to nie tędy droga Ale nie będę osądzał, każdy swoją obrał Może kiedyś znów zjednają się podwórka Będzie liczyć się zajawka, a nie kto ile naruchał Odwiedzam stare miejsca, stare klatki, stare bloki Starzy my, stare rany ale w rapie jakby nowy [Refren] Zanim mnie zabierze piach Zanim powiedzą, że ja Zanim pochłonie mnie strach, ta Zdobędę ten pieprzony hajs Żebym mógł nakarmić nas A wakacje to już standard Zanim mnie zabierze piach Zanim powiedzą, że ja Zanim pochłonie mnie strach, ta Zdobędę ten pieprzony hajs Żebym mógł nakarmić nas A wakacje to już standard
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Oliver Olson