Na medal

Lyrics
[Intro] Rzadko kiedy co wychodzi bo za często byłem celem Rzucam żartem w terapeutę a on nawet się nie śmieje Gra skojarzeń nie ma taboo Raz kochałem zanim szambo się przelało Skarbie gumofilce jak Chcesz tańczyć tango [Zwrotka 1] Trzecia w nocy a ja nago sobie słucham Depeche Mode Raczę się dobrą zabawą prawie tak jak Rolling Stones Czuje się mega dojrzały odkąd zapuściłem wąs Trochę znam się też na prawie więc nie dla mnie lewoskłon Czasem łapie grubą lote, latam na niebie jak Falcon Nie ma opcji że nie zrobię, ale nigdy więcej wiadro Fantazje jak Tokien, dziś się wszystko może zdarzyć Płyty spadały na Polske, prawie nikt nie zauważył Kręcę aż mnie zemdli, tam gdzie się głowa respi W miejscu w którym atutem jest mieć wszystkie zęby Miasto dało sporo lekcji a nie mieszkam w Cambridge Chcieli mnie oczernić więc nie widzę konkurencji [Bridge] Nie zasnąłem więc nie będę leżeć Tym kim byłem - sorry już nie jestem Więc poznaje się na nowo Inne okoliczności tyle samo mam nad głową, aj {Refren] Wkurwia mnie jedynie terapeutka To trochę sado-maso bo i tak nie mogę przestać Uwielbiam kiedy czuję że forteca we mnie pęka Bo zbudowana na oczekiwaniach społeczeństwa [Zwrotka 2] Chciałem być- Chciałem być na medal ale coś poszło nie tak Bo zazwyczaj są dwie strony - u mnie zła, druga zła Nie potrafię śpiewać ale mogę zarapować Chociaż kiedy łapię stresa często mylą mi się słowa Nie rozmieniam się na drobnę, modlę się by nie oszaleć Nałogi poszły z Bogiem ale kalorię wciąż palę Coś mnie kłuje w klacie, znam ten smak jak Sommelier Wczoraj celowałem w tarczę, dzisiaj zamówiłem sejf Rozlewam emocje jak po szklankach, niby keeper Małe kroki bo tak łatwo wejść w niewłaściwą ulicę A to lelum i polelum, na spokojnie ćwiczę biceps Tak i nie jak referendum, uwierz zerwę każdy pstryczek bo- [Bridge] (Może właśnie za dużo?) Więcej zjadłem niż napisałem Chcesz to śmiało mnie oceniaj dalej Zresztą to nic tu nie zmienia Bo już mnie to nie rusza, a się nadal kręci Ziemia {Refren] Wkurwia mnie jedynie terapeutka To trochę sado-maso bo i tak nie mogę przestać Uwielbiam kiedy czuję że forteca we mnie pęka Bo zbudowana na oczekiwaniach społeczeństwa
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Oliver Olson