Mayday

Album cover art for "Mayday" by Oliver Olson

Oliver Olson - Rap, Hip-Hop

Mayday

0 Plays

Duration: 3:00

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Nie chcę tracić tego, co w nas jest najlepsze (ej, ej!) Zatrzymaj ślepo czas na dwie tercje (co?) Pozwoli mi wstać zanim bezdech Odbierze powietrze, a robi się gęściej Chcę Ci dać więcej niż biżuterię Bad bitch? Może nie, może ferie? Pokonamy strach, niebo ciemne Nie potrzeba gwiazd, mam Ciebie, kiedy świat krzyczy "mayday" (mayday) [Zwrotka 1] Nie mam czasu na pretensje Nie żyję bez basu, a bez grassu czasem lepiej Byłem jak w kagańcu, ale w końcu wolny biegnę Zerwałem tamten łańcuch, odkąd nie zerkam za siebie Inwestuję biegle, a nie liczę już na zemstę Praktycznie będąc zerem obliczyłem życia deltę Robię to, co umiem, choć nie zawsze bywa pięknie Nie będzie trwało wiecznie, więc podróżuję jak tester (po świecie) I co by się nie działo, zawsze znajdę dobre wyjście Poskładaj mnie w całość, jeśli kiedyś się rozsypię Dla mnie to nie tarot, ale wizje precyzyjne Nie ma nic za darmo, ale uśmiech oczywiście Rok w rok gubię trop Broń wycelowana co do centymetra w skroń Chcę pod sceną hałas jak w sylwestra bom, bom Nader szkoda mi zwierzaków, na schronisko leci sos (u mnie studio, muza, dom) [Refren] Nie chcę tracić tego, co w nas jest najlepsze (ej, ej!) Zatrzymaj ślepo czas na dwie tercje (co?) Pozwoli mi wstać zanim bezdech Odbierze powietrze, a robi się gęściej Chcę Ci dać więcej niż biżuterię Bad bitch? Może nie, może ferie? Pokonamy strach, niebo ciemne Nie potrzeba gwiazd, mam Ciebie, kiedy świat krzyczy "mayday" (mayday) [Zwrotka 2] Yo, ej, wszystko, co najlepsze Nie tylko dla siebie, do rozwoju stworzy przestrzeń Dla mnie to znaczenie ma, bo wkładam całe serce Łapie równowagę, bo rozbito je o ziemię Pokaźny wydatek, jak posklejać całą resztę? Wystarczy nam łatek, chyba ocenili nieźle Kilka liter, a nie liter, ustawiam pinezkę Zapamiętam daty jak na życiowym crash teście (nareszcie) Na poważnie zatem mierzę sprawy niczym cyrkiel Noszę w sobie wiarę, także obiektywną liczbę Niezmierzoną czasem, zawsze byłem podróżnikiem (ej!) Odkrywanie marzeń, trochę mały, trochę Beatles Niech nie kończy się to show (nie!) Niczym list gończy, nadal ścigam siebie wciąż Nie pamiętam nocy, której powiedziałbym dość już Chyba o to chodzi, żeby w końcu poczuć luz [Refren] Nie chcę tracić tego, co w nas jest najlepsze (ej, ej!) Zatrzymaj ślepo czas na dwie tercje (co?) Pozwoli mi wstać zanim bezdech Odbierze powietrze, a robi się gęściej Chcę Ci dać więcej niż biżuterię Bad bitch? Może nie, może ferie? Pokonamy strach, niebo ciemne Nie potrzeba gwiazd, mam Ciebie, kiedy świat krzyczy "mayday"

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Oliver Olson