Gest

Lyrics
[Zwrotka 1 ] Dla tych co mnie tu wspierali, szacunek do grobu Nie chce Ferrari, wolę w starym Audi kilka rozmów Pozdro dla ziomali, w końcu tracki łapią rozruch Postawię rymy te na szali, spłacę w tym miesiącu Ale nie tylko o zyski, to tylko swojski tekst Na tych blokach, na dzielnicach, w dobrych domach, kamienicach Że się starał, rapy składał, powiedz choć więcej napisał Czasem z niczego się cieszę, tak jak dziecko Do obiadu nie Don Perignon, a Fresco Ważne, że przy stole z mą rodziną i kobietą I tylko tak naprawdę to się liczy, wiesz to Często sam gubię drogę, w lesie gęsto tracę głowę, a mam jedną Życie też mam jedno, to na ziemi jest prawdziwe piekło Takie czasy gram, pokonuję level, muszę przejść to [Refren] Wita dzień, wita nowy dzień Co tam chłopie u Ciebie? Dla ziomali zawsze pięć Wita dzień, wita nowy dzień Braciak mówi "Zróbmy kesz", podzielimy go na trzech Zjada stres, nie żyje bez Już się nauczyłem, że jak Signal dzwoni no to interes Jaki sens? Jaki to ma sens? Nie musisz być milionerem by ziomkom pokazać gest [Zwrotka 2] Prędko wyjść na prostą, myślami stoję na rogu Trzymaj blisko ziomów ale jeszcze bliżej wrogów Już nie podziemie stare, znowu nie pasuje komuś Jak chciałem ciuchy nowe, przekopałem kilka rowów Sam już nie wiem czy na siłkę czy dalej wódę pić Odwodniłem się na tyle, nie czuję się kurwa fit To niemądre, zapomniałem jak bardzo upadałem Dwa lata w bagnie wyskakuje, jak na desce w rapie Wszystko na ostatnią chwilę, bardzo skłócony charakter Zakrwawiony, nie pokaże, rzuci tylko suchym żartem I tak za każdym tym wyrazem, coraz bardziej się tym dławię Ale pokaże w temacie, ofiara zostanie katem Dla mnie żaden wstyd, śmieją się zazwyczaj ci Co nie musieli robić nic, by mieć za co żyć Tylko se pogonię sny, jak kiermany puste były Czasem czuję brak mi sił, by nie myśleć o tej chwili Gorzej to będzie jak tylko w tej formie Zapomnę, testuję wątrobę, dobiegnę maraton chyba go skończę Kiedy powitam odpowiedź, nowe diagnozy nie stany, a stany lękowe Nie zażyjesz sobie, jak człowiek co siedzi w tej głowie To nie samo zdrowie dawaj gibona i kolejkę polej [Refren] Wita dzień, wita nowy dzień Co tam chłopie u Ciebie? Dla ziomali zawsze pięć Wita dzień, wita nowy dzień Braciak mówi "Zróbmy kesz", podzielimy go na trzech Zjada stres, nie żyje bez Już się nauczyłem, że jak Signal dzwoni no to interes Jaki sens? Jaki to ma sens? Nie musisz być milionerem by ziomkom pokazać gest
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Oliver Olson