Szara prawda

Album cover art for "Szara prawda" by Okekel

Okekel - Rap, Po Polsku

Szara prawda

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro: Okekel] Lil -, Lil Santiago Eryk, zwolnij, Eryk, zwolnij, ej Wszędzie: "Eryk, zwolnij, Eryk, zwolnij", ej, e-ej [Refren: Okekel] Jestem zdala bagna, w którym, kurwa, się chlapiecie Tutaj szara prawda, prawie każdy ma depresję Wkurwione dzieciaki, no bo zrobiłem coś więcej Zacznij mnie udawać, to twój tata dumny będzie Twój squad jak widzi trochę cashu się telepie Potrzebna Ci pomoc, mają zasięg tak jak w lesie Mój brat jest zawsze ze mną, no i zawsze będzie Dlatego na chainie nosimy razem osiedle [Zwrotka 1: Okekel] Jestem w studiu busy, nie patrzę nawet za okno Jak wrócę na chatę, znowu poczuję samotność Twój ziom krzywy nawet, jak założy ciuchy Prosto Nie chciałeś posłuchać, nie dziw się spalonym mostom Non stop, nakurwiam tracki, chcę mieć swój własny posąg Non stop, polecą w nich bomby, dam im jeszcze odpocząć He, mówią "Eryk, zrób se przerwę", a ja pokazuję taki chuj, ej Za chłopaków, których jeszcze gorzej od nas potraktował Bóg (Co zrobił, co?), ej, ej Dzieciaki przejmują scenę, skurwysynie, to jebany bunt, ej, ej Demon na ramieniu, podpowiedział: "Nic nie gadaj, tylko rób" Ej, no to robię, kurwa, niech nie czeka lepiej na mnie trumna To Silesia, dzieciaki z podwórka, każdy chcę się wyrwać i coś ugrać Więc moje każde dobre wspomnienie (Każde), to moje dawne marzenie Dlatego jak myślę o nich (Co?), to łapię mnie odrealnienie (Okekel) [Refren: Okekel] Jestem zdala bagna, w którym, kurwa, się chlapiecie Tutaj szara prawda, prawie każdy ma depresję Wkurwione dzieciaki, no bo zrobiłem coś więcej Zacznij mnie udawać, to twój tata dumny będzie Twój squad jak widzi trochę cashu się telepie Potrzebna Ci pomoc, mają zasięg tak jak w lesie Mój brat jest zawsze ze mną, no i zawsze będzie Dlatego na chainie nosimy razem osiedle [Zwrotka 2: Bonus RPK] Znowu beztalencia chcą się wybić przez afery (Przez afery) Szczekają brudasy, choć nie zjechali z bajery (Hohoho) Wjeżdża głos ulicy, żadne śpiewy Katy Perry Stary dobry rap, chociaż Bonus nie emeryt (Nie) Co to, kurwa, za maniery? Ściery brudzące warami (Co to?) Tak teraz, jak i kiedyś (Ha tfu!) — chuj z wami (Chuj) Przekaz leci w eter, łączę się z małolatami (A jak) Pozdrówki, Okekel, niech to śmiga przez osiedla jak tsunami (Jak tsunami) Nasze wersy nie do zatrzymania (Nie) Nie do podjebania styl trafia prosto w baniak (Trrru) Ważne byś prawdziwy był, to kryteria w rapie (Rapie) W przeciwnym razie, ktoś na kłamstwie Cię przyłapie (Haa) A wtedy wyłapiesz, będziesz pośmiewiskiem (Hahahahaha) Studyjnym gangsterem, zwykłym pozerem, kurwiskiem (Kurwiskiem) Pelikan to łyknie, jednak ja się nie nabiorę (Ni chuja) Musi być pokrycie z tym, co wylewasz na sztorę (Zawsze)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Okekel