Kiedy umre tysiąclecie płonie w zniczach

Album cover art for "Kiedy umre tysiąclecie płonie w zniczach" by Okekel

Okekel - Rap, Po Polsku

Kiedy umre tysiąclecie płonie w zniczach

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] Champion cook Musi to być, uda się nam na pewno Yeah, ey, wooo, yeah [Refren] Kiedy umrę suko tysiąclecie płonie w zniczach (Płonie) Daje chłopakom nadzieje, taki jest mój zwyczaj (Zwyczaj) Nie ufam tym typom no bo każdy z nich to glizda (Glizda) Dałem ostatnią szanse niech teraz płacze ta cipa Będę z wami jechał dopóki kurwa oddycham Ty se napisz komentarz jak cię spuszczę do kibla To jest mój rok, weź się lepiej szmato przyzwyczaj Robię na sto chyba to skurwysynie słychać [Zwrotka 1] Nie zrobię nigdy letniaka, nie chcesz wiedzieć co żem widział Ona była z innej ligi, dzisiaj zwykła brudna dziwka Słyszą wszyscy, że to jebnie, main się już do mnie odzywa Nie zmarnuje się jak twój idol w tanich narkotykach Mam szesnaście, osiemnaście wsiadam w bmw Mam szesnaście no i siedzę we własnym studiu Kiedy rośnie cash no to rośnie liczba wrogów Pisze, że jest mokra niech się wsadzi do ryżu Okekel game changer misja chyba udana Champion obok mnie siedzi Będę was jebał do rana Tauzen studio płonie Skurwysynie wiara [Refren] Kiedy umrę suko tysiąclecie płonie w zniczach (Płonie) Daje chłopakom nadzieje, taki jest mój zwyczaj (Zwyczaj) Nie ufam tym typom no bo każdy z nich to glizda (Glizda) Dałem ostatnią szanse niech teraz płacze ta cipa Będę z wami jechał dopóki kurwa oddycham Ty se napisz komentarz jak cię spuszczę do kibla To jest mój rok, weź się lepiej szmato przyzwyczaj Robię na sto chyba to skurwysynie słychać [Zwrotka 2] Jakaś ciota coś tam pisze że niby wpierdol dostałem Uciekałem i się wyjebałem na ziomków i lale Chuja na to kładę i się kurwa nie tłumacze Og wiedzą jaki jestem, a ty się dław jajem Beke mam z tego, co piszą zazdrosne pizdy Nie dam im atencji chyba że dotknął rodziny Nie jestem gangusem, ale będę w stanie zabić Powiesz coś na ojca zrobię wszystko żebyś zamilkł Gadają, że byli na starcie przecież dobrze wiem, że nie Pisałem tylko o jedno szmato, dobrze to wiesz Kłamią i gadają na mój temat, przecież to widzę Ale kompleksów w tym śmieciu, nie wyleczycie [Refren] Kiedy umrę suko tysiąclecie płonie w zniczach (Płonie) Daje chłopakom nadzieje, taki jest mój zwyczaj (Zwyczaj) Nie ufam tym typom no bo każdy z nich to glizda (Glizda) Dałem ostatnią szanse niech teraz płacze ta cipa Będę z wami jechał dopóki kurwa oddycham Ty se napisz komentarz jak cię spuszczę do kibla To jest mój rok, weź się lepiej szmato przyzwyczaj Robię na sto chyba to skurwysynie słychać

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Okekel