Rap U!

Album cover art for "Rap U!" by Nullizmatyk

Nullizmatyk - Rap, Polski Rap

Rap U!

0 Plays

Duration: 3:00

View ArtistView Album

Lyrics

[Intro] Kopie swoją puszkę tu i tam, wracam skąd przyszedłem Hałas publika, znów nam gra Queen na Wembley Pam pam, SOS, Mayday Wracam jest okay, robię nielegalne LP Kopie swoją puszkę tu i tam, wracam skąd przyszedłem Hałas publika, znów nam gra Queen na Wembley Pam pam, SOS, Mayday Wracam jest okay, Ronin nie przpadnie we mgle [Zwrotka] I nie wiem jakbym klął gram w to non stop, prima sort Wbijam score po stokroć, celnie jak Celtycki Boston Wałbrzyski Ghost Dog, w ręce broń, show must go on Znasz to flow stąd po widnokrąg Riki tiki, bez paniki Kim był by bez łodzi Viking Indianin bez tipi Chińczyk bez fabryki Nigeryjczyk bez Afryki Walt Disney bez Myszki Myki Bez publiki, Arthur raper bez techniki Siki Weroniki Bez rapu byłbym nikim, czy ty to kapujesz Chłopak z ulicy hałasuje, jеden z asów nadlatuje Knuje nadal bumе, który zasmakuje Jak marakuje abstrachuje, sam poczujesz brak A rap na ram tule, LP łeb zmasakruje Flow sensei, w obłędzie na tracku atakuje Odprężę spiętych MC's, na krawędzi zbalansuje Tak tan Pan czuje, tak ten Pan Pan czuje [Refren] Kopie swoją puszkę tu i tam, wracam skąd przyszedłem Hałas publika, znów nam gra Queen na Wembley Pam pam, SOS, Mayday Wracam jest okay, robię nielegalne LP [Zwrotka: 2] Z trzydziestu kumpli w trumnach, nieliczni wyszli z pudła Matka ze mnie duma, żyje, tworze, oddycham, kurwa Chciała zalać wódka, zabrać szara dźungla Pisze nocami, zarażam wersami O co nie jedna z drugą mordeczką się wkurwia że deal'uje drilluje rymami jak dragami na street'cie Że dorobiłem się brudnymi wierszami, życie Wyższa półka w dupę chuj wam, dziękuje pójde już sam I tu nie ma przypadku, tu nie ma fuksa Głosem obdarzył bóg Pan, grubym flow wciąż kluby huśtam A ty nosisz moje wersy na ustach Od pewnego zimowego pamiętnego grudnia Daje promień nadziei na dzielni ludziom, że każdy człowiek jest losu wytwórnią, że warto obudzić się jutro Warto obudzić się jutro, nie łudząc się że zmienisz tu coś płynąc przez życie dziurawą łódką, gdzie dobre chwile trwają za krótko Na beat'cie Big Boy, nie statek widmo, wyszło szybko z worka szydło W krainie hip hop na street'cie widno, niech się kręci prawdy śmigło Życie to ping pong, góra dól windą, namiastką, zagadką, enigmą, górą, doliną, modlitwą Do niewygodnych brzytwą wytną ale mi to nie grozi na mic'u King Kong [Refren] Kopie swoją puszkę tu i tam, wracam skąd przyszedłem Hałas publika, znów nam gra Queen na Wembley Pam pam, SOS, Mayday Wracam jest okay, robię nielegalne LP Kopie swoją puszkę tu i tam, wracam skąd przyszedłem Hałas publika, znów nam gra Queen na Wembley Pam pam, SOS, Mayday Wracam jest okay, Ronin nie przpadnie we mgle Kopie swoją puszkę tu i tam, wracam skąd przyszedłem Hałas publika, znów nam gra Queen na Wembley Pam pam, SOS, Mayday Wracam jest okay, robię nielegalne LP Kopie swoją puszkę tu i tam, wracam skąd przyszedłem Hałas publika, znów nam gra Queen na Wembley Pam pam, SOS, Mayday Wracam jest okay, Ronin nie przpadnie we mgle

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Nullizmatyk