Harambe

Album cover art for "Harambe" by Nullizmatyk

Nullizmatyk - Rap, Hip-Hop

Harambe

0 Plays

Duration: 3:31

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro: Filipek] Świat pędzi jak TGV Rollin', rollin' CBD, by przepalić jakoś stres Świat pędzi jak TGV Rollin', rollin' CBD, by przepalić jakoś stres Harambe [Refren: Filipek] Świat pędzi jak TGV Rollin', rollin' CBD, by przepalić jakoś stres Boli, boli, boli mniej, all in everyday W złotej klatce, z której wyjście kończysz tak jak Harambe (Harambe) [Zwrotka 1: Filipek] Chciałbym tak bardzo, by docenili wartościowe wersy Teraz jak lecisz nie na czasownikach, kwalifikują Cię, mordo, do Mensy Nowe standardy, w Tik-Toku się duszą Muza to szmata na bieżące czasy, but "Ain't My Girlfriend", coś jak Too $hort Ziomom rezultaty spadły jak po cyklu omki Słodko-gorzko po fabrykach robią jak u Willa Wonki Gangusy robią podcasty, kto jest gitem, a kto nie jest Każdy chciałby być jak Boxdel - dobrze rozkręcić aferę Ja w chuju mam siano, trochę bolą viewsy, ale "Antyviral" to odjebałbym nawet za darmo Bo w zalewie gówna, gdy wylało szambo, ja i Nullizmatyk bierzеmy to za gardło To tak pojebane, że jеstem niedoceniany, może nie Eminem, ale nowy Oxxxymiron Życie pełną walką, dziś się bronię prawdą, ale rymy, pięści, suko, to było Sława jest jak różdżka, co zamienia haram w harem Ale jak pytasz o salon, to na niego charam stale Czuję się tak jak Mariupol po dekadzie na tej scenie Bo choć w braciach mam poparcie, to przytłacza otoczenie (otoczenie) [Refren: Filipek] Świat pędzi jak TGV Rollin', rollin' CBD, by przepalić jakoś stres Boli, boli, boli mniej, all in everyday W złotej klatce, z której wyjście kończysz tak jak Harambe (Harambe) Świat pędzi jak TGV Rollin', rollin' CBD, by przepalić jakoś stres Boli, boli, boli mniej, all in everyday W złotej klatce, z której wyjście kończysz tak jak Harambe (Harambe) [Zwrotka 2: Nullizmatyk] Im starszy, tym lepszy - wino MC, kręcę tu kino, Tarantino ten styl Kodeks bushido, Szekspir, (wchodzę jak taran z siłą bestii) Płyną jak lawa lawiną wersy, livin' la vida loca, amigo Walą w kreski bez stilo, Figo, Fago, nie macie imion Przekmiń, w treści jesteście równią pochyłą, małą turbiną Pestki, Gringo, co z zimą przeminą, ronię łzy do złej gry z dobrą miną Al Pacino, polej im, polej mi tonik z Tequilą, zagryzę ten syf czarną cytryną Za Wasze gorące teksty, co pachną padliną Jak widzisz, dinozaury nie wyginą tak łatwo, wciąż spędzam rap godziny nad kartką Leci rymów domino tak gładko, z traw nad kładką, od lat to muzyka dla Nullizmatyka matką Wack flow, łajzo, tańcz to pojebane tango Ekspert, Esmeraldo, de facto mistrz, podobno mam to, Toronto Raptors [Przejście: Nullizmatyk] A Ty dalej strugaj pajaca w sieci, czas nie zawraca, artyzm ginie w zamieci Na piedestale stale zalew tandety, gwarne ameby, w szale co drugi kretyn Harambe, Harambe zamknął powieki, ile znaczą słowa martwego poety? Harambe, Harambe, drogie dzieci, ile warci są dziś Wasi poeci? [Refren: Filipek] Świat pędzi jak TGV Rollin', rollin' CBD, by przepalić jakoś stres Boli, boli, boli mniej, all in everyday W złotej klatce, z której wyjście kończysz tak jak Harambe (Harambe) Świat pędzi jak TGV Rollin', rollin' CBD, by przepalić jakoś stres Boli, boli, boli mniej, all in everyday W złotej klatce, z której wyjście kończysz tak jak Harambe (Harambe)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Nullizmatyk
  • Filipek