Pech-A-5,5

Lyrics
[Intro] -Ty Maja, ale masz wikse po tych kwiatkach -Ale mosz pizde tej [Zwrotka 1] Miejskie szalety to same kłopoty Czasem ich sra [?] nie spuszczając wody Ciągle w nich śmierdzi bardzo ohydnie Zapomnij kurwa koleś o mydle Nie obrabiaj pałki w miejskim klozecie, bo Ci wyrucham żonę w odwecie O ty świnio o czym ty mówisz? O babach cicho, bo w ryj zarobisz My jesteśmy przecież takie niewinne, takie zgrabniutkie i takie dziecinne Mamy długie nogi i ładne buzię więc się od nas odpierdol łobuzie No proszę, kurwa jakie piękne słowa w ogóle po co komu ta mowa? Każdy wie jak jest z babami Świat się rządzi swoimi prawami Było o kiblach i kobietach Troche zaś mało o podnietach [Refren] Pszczółka maja to niezła fujara Ciągnie Guciowi za kielich nektara Gucio ma zeza i ciągle śmierdzi Siedzi na kwiatku i sobie pierdzi [Zwrotka 2] Neutralne dla skóry pH 5,5. Stanie się młodszy tak będziesz się czuł Będzie sobie śpiewać stare pioseneczki o słoniach, pszczółkach i inne bajeczki Cztery słonie różowe słonie Każdy z kokardką w malutkie konie Chyba coś mu się pojebało Ja znam jednak piosenkę całą Cztery słonie śmierdzące słonie Każdy ze srajtą na swym ogonie Jeden pryszczaty, jeden rogaty Ruchają się jak wariaty Co wy kurwa chcecie od słonia? Odpierdolcie się wy kurwa od nich Macie wy wszyscy w głowach pstro Śpiewajcie lepiej ze mną to Kółka graniaste troche zbyt ciasne Na miarę ciuszki [?] Idę do puszki [Refren] Pszczółka maja to niezła fujara Ciągnie Guciowi za kielich nektara Gucio ma zeza i ciągle śmierdzi Siedzi na kwiatku i sobie pierdzi [Zwrotka 3] Terefere ma się on cwele [?] Lepiej by kurwa, zjedli morele Bim-bam-bom dźwięczy dzwon Miauczy kot Widzę tron Na nim widać jakiegoś człeka, który chyba na taxi czeka Jejku co zrobić powiedz mi Ewka? Do mego penisa weszła mrówka Musisz mi pomóc, ciągnij, ssij Ach! Jak dobrze Rób tak mi Wal się w mordę głupi pedale Głowy na karku nie masz już wcale Żeby chuja wkładać w mrowisko? Następny raz włóż w palenisko Spadaj, cholera Chyba nie wyrobię Mrówka już gigla mi wątrobę Już jej z siebie nie wydostał A na sam koniec jeszcze się posrał [Refren x2] Pszczółka maja to niezła fujara Ciągnie Guciowi za kielich nektara Gucio ma zeza i ciągle śmierdzi Siedzi na kwiatku i sobie pierdzi [Outro] -Kurwa. Do chuja. Kurwa tej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kaczmi