Sprawy Codzienne

Lyrics
[Zwrotka 1] Szum drzew może ukoi ten ból Rozsiany jak zboże, jak min morze wśród pól Zmyj krew, zbierz plew jak noże ze szkół Gdzie mury i gniew, oby nie dziury od kul Kolejna noc zmory nam śnią Kolejny chory, pakują ich w wory, nie wiozą już nawet na OIOM Bo jest pełny niczym słów tom, odcięty niczym schron Znów parapety wron, mów którędy na dom Iść... rano kładę kwiaty na grób Nowe straty, stare szaty, szare światy od wdó Nogi z waty, wrogi taki, się snuję jak trup Od wypłaty do wypłaty, czy czujesz ten groove? Od armaty do armaty przez Kijów i Lwów Idą wielkie tragedie, małe dzieci bez snów I giną... serce pęknie, zdradziecko raz wróg Wycelował beznamiętnie w dziecko las luf Żyjеmy spokojnie, z powrotem bezpiеcznie Nic nie wiem o wojnie, za płotem są bestie Którym w brzuchach burczy, na front, lont się kurczy To ruski rząd daje żołd za mord w Buczy Ból nieznośnie duszy rośnie z wiekiem Sznur za uszy na gruszy nie jest lekiem Smutek odejścia jak grota dusi brakiem ciebie Zwrota jak Rota otwiera serca, a nie wrota do piekieł [Refren] Trzymam wartę, nim zejdę, odejdę Jeszcze raz się czule obejmę w pół Te dramaty dla wielu to sprawy codzienne Panie poznaj nasz ból Trzymam wartę, nim zejdę, odejdę Jeszcze raz się czule obejmę w pół Te dramaty dla wielu to sprawy codzienne Panie poznaj nasz ból [Zwrotka 2] Drogie dzieci zdejmijcie uszy z głów Z polskich duszy wkurw, żadnych słodkich słów Nie będzie refundacji, nie będziesz do wakacji zdrów Na to choruje ktoś w Alzacji, jest was dwóch Znałem Krzysia miał misia i raka... ma grób Wyzdrowiał i potrącił go pijany wójt Pędził do gminy podnieść podatki za brud A gliny? gdy im wręczył to zamknęły... dziób Może jednak ból jest formą przypomnienia Że i biedak i król jest formą, nie ma ciała z kamienia Jesteśmy jednakowi w obliczu cierpienia Królowi odratują, biedakowi utną pół ramienia A więc wynajdź lek na NFZ! A więc wynajdź lek na NFZ!! A więc wynajdź lek na NFZ!!! Albo idź na wiec i strzel sobie w łeb Słyszę szloch rzewny gdy kolejny frajer Co na spis powszechny przez net włożył gajer Musi zwinąć żelki pod więzieniem stawić z zawałem Wtedy przyjmą bez kolejki jakby miał zabić żalem Rozmawiamy o problemach i potrzebach Gdy spotykamy na weselach i pogrzebach Zaciskamy zęby, zaciskamy pasa gdy trzeba Zjadają nerwy, spada masa, nas... nie ma [Refren] Trzymam wartę, nim zejdę, odejdę Jeszcze raz się czule obejmę w pół Te dramaty dla wielu to sprawy codzienne Panie poznaj nasz ból Trzymam wartę, nim zejdę, odejdę Jeszcze raz się czule obejmę w pół Te dramaty dla wielu to sprawy codzienne Panie poznaj nasz ból [Zwrotka 3] To jest twoja cisza, twój spokój umysłu Jak od morza lekka bryza i w strumyku wiatr Wyją syreny pełne gniewu, krzyku i pisku A ty na brzegu słuchasz śpiewu żab Kurwa…Dźwięk syren jak drutem omotał chałupę Budzisz się w trawie ryjem i prawie trupem Pod drzwiami szparami przeciska się smutek Z dwoma butelkami jak stary kumpel To dla tych co poczuli kalectwa marny smak Pot ze strachu na koszuli, gdy lekarz mówił - wrak Może będzie dobrze, może operacja, morze, piach Niektórzy przepłyną każde "może" i na drzwiach Na SORze 8 godzin, boże! gorzej, z gardła piana Doktorze kiedy to badanie? Mama nie jadła od rana Piękny dzień, śmiać się w barze i szamać W letnim skwarze, gnać przez plaże, opalać Uchylić szyby, w aucie włączyć letnią nutę Nie przejmować miły, że mamie żyły miękną kłute A na korytarzu wystawili jak cyrkową trupę Mijają jak rozlewa zupę, robi kupę... super Mówi stary lekarz niczym trep, pół żartem Kładąc niczym chleb piekarz na stół kogoś kartę Okres przydatności kończy się rankiem Gorsze wiadomości - jutro równo z zegarkiem Jak tu się wyciszyć, gdy na łóżku obok Pani widzi kota, mówi - wyczesz mu wnuczku ogon I widzi bliskich grono, choć jest sama ze sobą Już ją połączono z drugą stroną [Refren] Trzymam wartę, nim zejdę, odejdę Jeszcze raz się czule obejmę w pół Te dramaty dla wielu to sprawy codzienne Panie poznaj nasz ból Trzymam wartę, nim zejdę, odejdę Jeszcze raz się czule obejmę w pół Te dramaty dla wielu to sprawy codzienne Panie poznaj nasz ból
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mroku