Komisarz Alex

Album cover art for "Komisarz Alex" by Mroku

Mroku - Rap, Polska

Komisarz Alex

0 Plays

Duration: 3:30

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Z lewej dwóch, z prawej trzech, wiesz jak to się nazywa? Z tyłu też dwóch, głośny pisk ruch przerywa I jeszcze ten ścisk. Pomysłów mam już kilka Zamiast hamulca wcisnął gaz....ulica? Pomyłka! Idę z psem dalej, na rozstaju dróg zmyłka Odbija krzyk z lewem do prawej niczym piłka To tych dwóch do tych trzech woła - ej geje! Chwilka Połączyła ich szkoła, może pech, może siłka Ci z prawej pokazali "faki"...będzie krzyk w głuszy Za mną szli zapaśnicy, zdradziły ich uszy "Ale geje" i "faki" trafiły prosto w barki Zapaśnicy mieli miny jak dzieciaki idące na sanki Z mojej lewej patrzą na tych z mojej prawej...ciarki Przechodzą im z nóg do gardeł, wróg...dwa Hulki Ot cała historia łączy się na chwilkę w jedno Jak to się nazywa? Przez pomyłkę wpierdol [Refren] Idę z psem maści jak paprykarz i zakalec Wyciągają palec i pytają - To komisarz Alex? Chcą głaskać, cmokają... to nie landrynek Zaraz poznają - życie składa się z pomyłek Idę z psem maści jak paprykarz i zakalec Wyciągają palec i pytają - To komisarz Alex? Chcą głaskać, cmokają... to nie landrynek Zaraz poznają - życie składa się z pomyłek [Zwrotka 2] Idziemy dalej do kiosku z prasą...czujnie Obserwuję jak zapaśnikom tłumaczą się durnie Nagle przykuł mą uwagę, zerkam wryty i mnie ujmie Artykuł, tytuł złowrogi "Trupa nie ma w trumnie" Pytają - gdzie jest trup? Cytują - tu jest w urnie Piszą - żałobnicy z osobna z przerażenia umrą wspólnie Pytają - z której kostnicy zza Buga ci durnie? I wrzucają na facebooka promując podwójnie Piszą - rodzina zjechała w ten rok jak w horrorze Chcieli ciała, a dostali proch przy telewizorze Jest o kocie co przechodził po regale przy ścianie I że poczuli w gardle drobne drapanie Kichanie, nerwy, krzyki od wysokich do niskich Nieobecny krewny był na ustach wszystkich Na koniec zagadka czym wnerwili z ćwierć chłopa To w powietrzu śmierć, czy alergia na sierść kota? To stało się wtedy, bez niczego, w dzień ponury Zgrzytały zęby naczelnego bo pomylił artykuły Rozdzwoniły telefony masowo jak od zarazy W rubryce "Żyj zdrowo" dał "Żarty dla grabarzy" [Refren] Idę z psem maści jak paprykarz i zakalec Wyciągają palec i pytają - To komisarz Alex? Chcą głaskać, cmokają... to nie landrynek Zaraz poznają - życie składa się z pomyłek Idę z psem maści jak paprykarz i zakalec Wyciągają palec i pytają - To komisarz Alex? Chcą głaskać, cmokają... to nie landrynek Zaraz poznają - życie składa się z pomyłek

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Mroku