Ciekawe czasy

Album cover art for "Ciekawe czasy" by Mor W.A.

Mor W.A. - Rap, Polski Rap

Ciekawe czasy

0 Plays

Duration: 4:41

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Wigor, Łyskacz & Peper] Burzliwe dzieje, ciekawe czasy, ludzi masy Lepiej teraz zapnij pasy Rasizm, faszyzm, blasizm, nacjonalizm, kapitalizm Socjalizm, liberalizm, konserwatyzm Radykalizm, komunizm, tyrania Dyktatura, monarchia, bezprawie, anarchia Despotyzm, dewotyzm, katolicyzm Duchowieństwo, protestancyzm, chrześcijaństwo, pogaństwo Ateiści, żydzi, szyici, buddyści, muzułmanie Rewolucjoniści, antyglobaliści, sataniści, terroryści, fanatycy Zbrojeń wyścig, wojen eskalacja A gdzie upragniona demokracja? Zbyt wiele różnic, widzisz konsensus? Czy to wszystko nie ma sensu? [Zwrotka 2: Peper] Zazdrość, nienawiść, egoizm, pycha Co siódmy człowiek na ziemi z głodu zdycha Jak zwierz, w nieludzkich warunkach Bo interesy rządu, w innych kierunkach Miłość, wolność – w to nie wierzę Mocarstwa, ich armie, ściemnieni duszpasterze Wszystko napędza ogromny hajs Coraz mniej miłości jest już w nas Zamiast niej chore substytuty Mały człowiek już w młodości zatruty Lipiec, sierpień, styczeń, luty... Rok za rokiem wszyscy siedzimy Na beczce z prochem Nie zaprzeczysz, niezależnie w co wierzysz Na co dzień widzisz, na co dzień słyszysz Eksperymentalny zakład karny, dyktatura System totalitarny, wspólny europejski i monetarny Istne zoo, słyszysz to? Widzisz to? Problem globalny [Zwrotka 3: Łyskacz] Tak nam się trafiło, że mamy dzisiaj to, co kiedyś nie do pomyślenia było To beznamiętny seks zastąpił miłość i czułość A moralność dyktuje telewizja, radio i prasa Dobra nasza ziomek, że żyjemy w takich ciekawych czasach Gdzie człowiek bierny jest zasadom W świecie bez zasad i bez mrużenia powiek W kościele powie: "Przekażmy sobie znak pokoju" By potem udowodnić wyższość swoją Jak Bóg nie widzi Z bliźniego szydzi, za sukces nienawidzi Z zazdrości bez skrupułów skrzywdzi go Choć kamufluje w sobie zło, przecież co złego, to nie on... [Zwrotka 4: Wigor] Świat pędzi do przodu, na nikogo nie czeka Rewolucja przemysłowa, do której się ucieka Człowiek łamiący prawa człowieka Tutaj przeciek za przeciekiem wciąż wycieka Płynne koło coraz szerzej uchyla wieka Zamiast słodkiej tajemnicy udziela się zmagań ogrom W dobie internetu istny sajgon Wynaturzenie, total pogrom na skalę światową Sami chcemy załatwić się własną bronią To łańcuch ludzi, co zjada własny ogon Zamiast zrobić wszystko, by wyzbyć się tych zagrożeń Powiem krótko: ratuj się kto może (Powiem krótko: ratuj się kto może) [Zwrotka 5: Łyskacz] Tak dłużej być nie może. pedalstwo w modzie Gdzie w związku zamiast matki jest drugi ojciec Bezpłciowa młodzież, dziewczyna coraz bardziej Wygląda tak jak chłopiec i w drugą stronę A wszystko HIVem doprawione. W rozpuście pogrążone Przedstawiam nową ziemię: Gomorę i Sodomę Tu ludzie działają wbrew wszystkim przykazaniom Są próżni, leniwi, wartości za nic mają Ani Boga w sercu, chcą miejsce jego zająć I swoją duszę diabłu zaprzedają (Hahahahaha)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Łyskacz
  • Peper Mor W.A.
  • Wigor