DJEMBE DE POLOGNE

Album cover art for "DJEMBE DE POLOGNE" by Mokebe & Berson

Mokebe & Berson - Rap

DJEMBE DE POLOGNE

0 Plays

Duration: 3:13

View Album

Lyrics

Language:

[Refren: Mokebe] Zerka za uszy intruder mi jakby sam wchłaniał tu jedynie Vizir Nie będę ganiał się z małolatami, bo dawno za duży na gry Akuku, zawsze czysty, nie do skrojenia liczby mam Djembe wybija rytmy jak african tribe, bye, bye To nie afrotrap, dziś melodyjnie jak ami de France Je viens de Pologne Yeah, tu chodzi o sos wciąż 21-400, codziennie błądzą Dzisiaj stolica, bo chciałem urosnąć Nie poddaję prądom się - już wolę utonąć [Zwrotka 1: Mokebe] Central Europa dziś jak Amazonka, łatwo się otruć Nawet gdy aleja wydaje prostą się, łatwo się potknąć Od egzotyki do Porsche, nawet pół kroku nie ma to jest o czym gadka? Mijana kolejna brama, to północna Praga, gdzie kamień i asfalt Innego dnia kierunek Chopin, Modlin albo Dworzеc Wschodni Zmieniam notorycznie rejon, by się niе zapomnieć, że wszędzie jest człowiek Widziałem Stany, Japonię, a siano nie sprawi, że będę spełniony Minęło wiosen mi trochę i kumam, że chodzi o drogę albo Wagyu z Kobe [Refren: Mokebe] Zerka za uszy intruder mi jakby sam wchłaniał tu jedynie Vizir Nie będę ganiał się z małolatami, bo dawno za duży na gry Akuku, zawsze czysty, nie do skrojenia liczby mam Djembe wybija rytmy jak african tribe, bye, bye To nie afrotrap, dziś melodyjnie jak ami de France Je viens de Pologne Yeah, tu chodzi o sos wciąż 21-400, codziennie błądzą Dzisiaj stolica, bo chciałem urosnąć Nie poddaję prądom się - już wolę utonąć [Zwrotka 2: Berson] Tu chodzi o sos, wiesz, kto najlepiej gotuje to (ZOO, ZOO, ZOO) Gdy wpadłem do kotła, odbiłem od dna się, zamiast utonąć Ja chciałem mieć, inni chcieli dotknąć Czuję, że rosnę - wyjebie w kosmos to Maluję świat, zakładam wygraną I nie kapie plama na honor Był czarny chleb i czarna kawa Jest biały tis, a nie biała dama Widzę twój koniec i to słaby kawał Typie, jak u leszcza ta balaklawa Patrzą na ręce jak Benihana Chcę mielić siana jak Yokohama Mam w jedną bilet, nie powrót w planach Los ciągle zerka jak jebany kanar [Refren: Mokebe] Zerka za uszy intruder mi jakby sam wchłaniał tu jedynie Vizir Nie będę ganiał się z małolatami, bo dawno za duży na gry Akuku, zawsze czysty, nie do skrojenia liczby mam Djembe wybija rytmy jak african tribe, bye, bye To nie afrotrap, dziś melodyjnie jak ami de France Je viens de Pologne Yeah, tu chodzi o sos wciąż 21-400, codziennie błądzą Dzisiaj stolica, bo chciałem urosnąć Nie poddaję prądom się - już wolę utonąć

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Mokebe
  • Berson