Prośba Do Następczyni (fragment audiobooka ”Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”)

Mery Spolsky - Rap, Polska
Prośba Do Następczyni (fragment audiobooka ”Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”)
1 Plays
Duration: 3:47
Lyrics
[Zwrotka 1] Nigdy nie patrz jemu kawy Woli napić się herbaty I wybaczaj mu spóźnienia Czarne sterty prania, nieład Nie bądź zołzą, nie dzwoń sto razy Sam zadzwoni, ciesz się triumfem Miłość wyznaj mu markerem I czerwonym oto papierem [Refren] Ale zanim to stanie się Życzę Ci by nie było Cię Ale zanim to stanie się Życzę Ci by nigdy Cię nie poznał [Zwrotka 2] Nie licz, że polubi słońce Woli puszkę z kropel rześką A przy ludziach milczy ciągle Będziesz jego prawą ręką Myśli, chmury, głowa, skała Po otwieracz pójdziesz sama To nie jego wina przecież Wycałuje całuje wszystkie łzy [Refren] Ale zanim to stanie się Życzę Ci by nie było Cię Ale zanim to stanie się Życzę Ci by nigdy Cię nie poznał /x2 [Zwrotka 3] Opiekuj się grzywką Nie pozwól jej ścinać Bo w grzywce najładniej W tej grzywece ja jestem Chowaja się palce, mieszka spojrzenie Dwóch oczu wielkich, moje sukienki Pod grzywką ma czoło, na czole jest rysa Wygięta od wrzasków, cenna i czuła Pilnuj jej mocno, to ona wysłucha Gdy znowu się wściekniesz, że imię pomylił Tak dobrze znał tylko moje [Refren] Ale zanim to stanie się Życzę Ci by nie było Cię Ale zanim to stanie się Życzę Ci by nigdy Cię nie poznał Aby Cię nie poznał
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mery Spolsky