dzieci

Lyrics
[Baron & Seba] Raz, raz Nie lubię dzieci Nie chcę mieć ich Nie będę miał ich Pierdole te małe gnoje Po co jedno ci? Ja się ich boję ziom Więcej ich, więcej Jeśli będziesz więcej dzieci miał (miał) To będziesz miał więcej hajsu (na MIAŁ, MIAŁ) Ha ha ha ha ha Zrobię sobie ich fabrykę Będę ruchał dzisiaj mnóstwo dziwek Ha ha ha Więc przygotujcie swoją cipę Ha ha ha Liczę hajs Dzieci mam Lecę tu Lecę tu Znowu gram, wiesz ziom tak Czyli gram na wolno 5 stówek, 5 stówek, 5 stówek He he he Myślałeś że robię hajs na narkotykach Robię hajs na dzieciach ziomek Aa, dokładnie tak, hajs na dzieciach Znowu to robię Robię hajs tu Na dzieciach Rucham kurwy Robię hajs Robię hajs Rucham kurwy Wszystko to nabiera nowego znaczenia MÓGŁBYM JE RUCHAĆ MÓGŁBYM DZIECI ROBIĆ IM ALE ALIMENTY SPALIŁY BY CAŁĄ MÓJ HAJS W TYM MAM TERAZ JEDNO DZIECKO DRUGIE DZIECKO TRZECIE, SIÓDME, ÓSME MAM I HAJS SIĘ ZGADZA Mam pięcioro dzieci Ale jedno dziecko daje mi tyle hajsu Że mogę z niego zapłacić alimenty na pozostałe dzieci Wiesz Wydałem już wszystko Zrobię jeszcze więcej bachorów Nie mów nikomu, ale hajsu mam tyle, że Nie wracam dzisiaj do domu Idę do kasyna, pierdolę to znów Będę pomnażał hajs tu Jestem jebanym swagiem od dzieciorobów Mnie wyzywają tu, ale ja to pierdolę bo Mam hajs, mam swag, rucham kurwy I podoba mi się to ooo He he he he he Ha ha ha ha ha He he Mam tyle hajsu dziś tu Bo wczoraj odwiedziłem ZUS Mam tyle dzieci Że hajs się sypa Wal się na koniec tu Mam tyle Wreszcie ten ziomek, rekordowiec Zrobił se dzieci piećdziesiątkę I zgadnij co teraz robi Siedzi na Majorce ooo HA HA HA OOO, OPALA SIĘ CAŁYMI DNIAMI A DZIECI HARUJĄ W SZKOLE W dodatku jeszcze są kurwami ziomek Więc ma z tego jeszcze więcej hajsu I pomnaża dzieci i pomnaża hajs tu O, tak się robi hajs Tak się robi swag Nie potrzebne nam są narkotyki Nie potrzebne nam są dziwki Chociaż co ty Trochę nam są potrzebne Bo robią nam dzieci POTRZEBNE NAM BĘDĄ DZIWKI POTRZEBNY BĘDZIE SWAG BARDZO DUŻO DZIECI MOŻESZ JE SPRZEDAĆ DO STAREGO NIEMCA TAK, ON NIMI ZAOPIEKUJE SIĘ DA IM DOBRĄ SZKOŁĘ SZKOŁĘ ŻYCIA I RUCHANIA Wyrucha je w dupę To jest szkoła życia, wiesz? Od starego Niemca pałą Najlepiej poczuje się O, SS, to jest styl To jest-em ja zwierz Zostałby prawdziwym On załaduje Twoim dzieciom (?) On załaduje Zmarszczonego W DUPE TWOJE DZIECI SĄ PO TO BYŚ ODDAWAŁ JE DO NIEMCA Są po to żebyś robił z nich hajs A potem wkładał je do pieca I zrobił z nich chleb Ekhe-hem Mhmm Zrobił, obciął mu z łokcia He he he, ha ha ha ha ha Zjedz je Dzieci są do jedzenia, wiesz? ZJEDZ JE KUP SE TRĄBKĘ DO PIERDZENIA A jak je zjesz To nikt nie powie ci, że Nie możesz brać za nie zasiłku z ZUSu WIĘC NO WEŹ, ZAJEB NO JEDZ Weź hajs ten Ale zjedz też swojego bachora Trochę czasu szkoda, żeby Twoja bania została no to zmarnowana Żebyś wychowywał jakieś zjebane dzieci Do pieca włóż je i zjedz je PO TO SĄ ONE, wiesz?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Luksusowy Seba
- Mefedronowy Baron