Budda

Lyrics
[Refren:] W dzbanie smarze danie za ten ból w nas W każdym kręgu jakiś Judasz, ale chuj tam Przez to wyalienowanie na ten tłum mam Jestem swego życia panem tak jak Budda x2 [Zwrotka 1:] Oczy w tym roku otworzę na bank, ale nie sobie a wam Ucieka czas, szkoda go dla, jebanych szmat Pisze bo muszę, nie bo daje hajs Spiesz się kochać, cały mój skład Pale fufu, charizard Wsiadam w wrum wrum i zakrapiam chinese eyes Nie miałem tu autorytetu kiedy byłem dzieckiem, sam nim musiałem się stać Gram to dla takich wyrzutków jak ja W średniej założył mi klapki ten hajs Zmęczony kłótniami i wódą i budą, wkurwiało to czego nie mam Zapierdalałem za koło na start Dzisiaj wiem na co mnie stać Kurwy się prują, nie słyszę i tak Bo napierdala mój track Kiedy pod sceną nam robią hałas, wiem Że nie rozumiesz na bank mnie Bo nie rozumiesz na bank mnie Bo nie żyje w klatce Nienawiść sprała już łeb mi, ale nie czuję pretensji Od ludzi głupich jak śmietnik, muszę się uniezależnić Świata się nie da naprawić, tak powtarzała mi mama Ja go nie będę naprawiać, a już na pewno nie dla was [Refren:] W dzbanie smarze danie za ten ból w nas W każdym kręgu jakiś Judasz, ale chuj tam Przez to wyalienowanie na ten tłum mam Jestem swego życia panem tak jak Budda x2 [Zwrotka 2:] Nie staniesz się wyjątkowy przez ból, bo tutaj każdy go czuł Serce w pół, pogrzeb zwała, zdrada chłód Padło już za dużo zimnych słów z brudnych ust (zimnych słów z brudnych ust) Dymu ruch w powietrzu (u u u u) Silny skun, dziwny luz (silny skun, dziwny luz) Stringi włóż, szyszki krusz (krusz, krusz, krusz, krusz) Wejdź na stół, odpal wu (u u u) Czuj słodki róż, szminki smak (młodzieńczy skun, jeden chuj) [Refren:] W dzbanie smarze danie za ten ból w nas W każdym kręgu jakiś Judasz, ale chuj tam Przez to wyalienowanie na ten tłum mam Jestem swego życia panem tak jak Budda x2
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- MCHserfer