Bluza

Lyrics
[Refren] Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam Wieczorami w moim studiu leci muza Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam Wieczorami w moim studiu leci muza Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach [Zwrotka 1] Jebać dragi od kiedy Grzeniu umarł Czasem dół, że się nie chcę nawet ruchać Nie odbieram, bo cię nie chcę dzisiaj słuchać Robię muzę, palę skuna Wtedy jakoś jebłem pracę, bo się tam dusiłem trochę Prawie zajebałem studia, od tych polepionych powiek Ziom z uczelni mi nakręcił, by u niemca zrobić flotę W sumie, chuj tam, zarobiłem, ale ułożyłem w głowie [Przejście] Moje myśli są brudne jak kush Moje płuca są brudne jak ganges I dzielimy znów myśli na pół Chciałaś szybko się puknąć, nim zaśniesz Moje myśli są brudne jak kush Moje płuca są brudne jak ganges I dzielimy znów myśli na pół Chciałaś szybko się puknąć, nim zaśniesz [Zwrotka 2] Siedzisz obok, no i wąchasz moją trawę Jestem jakiś nieobecny, ciągle pogubiony w czasie Coś mnie męczy, się zamykam w czterech ścianach A ze starym się, już chyba, nie dogadam [Refren] Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam Wieczorami w moim studiu leci muza Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam Wieczorami w moim studiu leci muza Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach [Zwrotka 3] Pusta sala w klubie dusz, ale w cieniu widzę rum Barman leje mi "po pół", w cieniu z diabłem tańczy Bóg Chcę Morfeusz mojej skóry, tak jak kuśnierz Piszę numer i nagrywam kiedy uśniesz W chuj zmęczony, ale pójdę spać o szóstej Źle mi życzą, ale to nie w moim guście Ale to nie w moim guście, ale to nie w moim guście (Ale to nie w moim guście) Życie lubi nas spróbować, dobrze życzę każdej kurwie Ja to tylko zwykły chłopak, co od zawsze miał pod górkę Każdy gad coś gada, owce idą w stada, jestem alfą dla was I rozpiera duma, kiedy gram to w klubach W mych zachodnich furach, oczy jak yakuza Nie ma nas bez was, i dlatego tak mnie cieszy moja bluza [Refren] Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam Wieczorami w moim studiu leci muza Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach Nie rób zdjęć kiedy palę, prawie nikomu nie ufam Wieczorami w moim studiu leci muza Nawet nie wiem skąd się wzięło tylke skuna Ze mną siedzi parę typów w moich bluzach
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- MCHserfer