Pozytywka

Lyrics
Czuję na plecach ich spojrzenia Czuję słowa, czuję myśli Wrogie, srogie siły Czuję, że chcą bym już nie wyszła z miejsca W którym jestem, żyję W którym mam schronienie swe Po ciemku tak dokładnie widzę każdy drobny ruch Jak nocny ptak, chcę uciec w pustkę, lecz wciąż jestem tu Zamknięta przestrzeń, mokre skrzydła, ciemność Chłód, samotność, lęk i to poczucie, że Nie ucieknę, chociaż chcę Nie znam drogi Czuję, że wciąż w miejscu biegnę Nie ucieknę, chociaż chcę Nie znam drogi Czuję, że wciąż w miejscu biegnę To co przeżywam, to co widzę To co czuję, o czym myślę Gasi, miażdży, niszczy mnie Związane ręce, ślepe oczy, nieme usta Niemoc i bezradność - moje siostry dwie W kompletnej ciszy słyszę nawet najdrobniejszy ruch Jak nocny ptak, chcę uciec w pustkę, lecz wciąż jestem tu Nie mogą wznieść mnie mokre skrzydła Bezdech, cisza czterech ścian i to poczucie, że Nie ucieknę, chociaż chcę Nie znam drogi Czuję, że wciąż w miejscu biegnę Dokąd chcesz zbiec Nie można uciec stąd Ściśnięta w kąt Nie ucieknę, chociaż chcę Nie znam drogi Czuję, że wciąż w miejscu biegnę Nie ucieknę, chociaż chcę Nie znam drogi Czuję, że wciąż w miejscu biegnę
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...