Transfer

Lyrics
[Zwrotka 1] Pamiętam zajechany pokój Towar w brązowej taśmie Marzyłem o dużej flocie Nie o kimaniu na klatce Kliku znało się na chemii Piguła czy papier Inni na matematyce: kto ile miał w łapie? Zawsze na bakier W chuju mam co jest dla ciebie modne Nie wiem jakie masz szmaty w szafie U mnie w kapturach gogle I steki na blacie I fois gras Kiedyś dzieciaki głodne Z kim innym sobie w chu* grają Od dawna biorę życie za mordę Zajechany backstage Znowu życie na szybko Szyjesz przypał to bekniesz Towar jak piłki na boisku Twoje pozy w bm-ce Już w inne ręce tu przeszło Informacje na prędze, jak dzieciaki przez discord [Refren] Jakby był możliwy powrót do przeszłości to co? Nie wyściubiłbyś nosa Nie wyszedł z kwadratu na krok Z tamtych czasów to masz tylko ciuchy, mefen i koks Chciałbyś żyć w naszych czasach, no to dołek se kop Wszystko zmienia się na prędce Ty nie czaisz i chuj WWA jak silnik w emce Jest szybsza od kul Dziś szamię steki a wjeżdżał suchy chleb na stół Nie miałem nic do stracenia a idę w przód nie w dół! Wszystko zmienia się na prędce Ty nie czaisz i chuj WWA jak silnik w emce Jest szybsza od kul Dziś szamię steki a wjeżdżał suchy chleb na stół Nie miałem nic do stracenia a idę w przód nie w dół! [Zwrotka 2] Wszedłem na scenę W tłumie zawsze widzę moich ludzi Brudne podziemie w sowim gronie piorę swoje brudy Mówisz do mnie braciszku A nawet nie jesteś kuzyn Znowu pytasz dlaczego Ja pytam dlaczego tak dużo mówisz? Rzucam błotem W głowie stara prycza Marzenia o luksusie Jak zarobić nie na przypał Wtedy nie było mnie stać na nic Wiec po co pytasz Co mam na sobie, czy to Armani? Widzę, ze nic nie chwytasz Pytali Małolat, to prawda co nawijasz na tejkach Co myślałeś ze zatruje A jakoś nikt sie nie śmiał Niebieskie sztany, białe t-shirty, białe skoki i szwedka Wokół sami ziomale Z Ursynowa nie z getta [Refren] Jakby był możliwy powrót do przeszłości to co? Nie wyściubiłbyś nosa Nie wyszedł z kwadratu na krok Z tamtych czasów to masz tylko ciuchy, mefen i koks Chciałbyś żyć w naszych czasach, no to dołek se kop Wszystko zmienia się na prędcę Ty nie czaisz i chuj WWA jak silnik w mc Jest szybsza od kul Dziś szamię steki a wjeżdżał suchy chleb na stół Nie miałem nic do stracenia a idę w przód nie w dół! Wszystko zmienia się na prędcę Ty nie czaisz i chuj WWA jak silnik w mc Jest szybsza od kul Dziś szamię steki a wjeżdżał suchy chleb na stół Nie miałem nic do stracenia a idę w przód nie w dół!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Małolat