Korytarz

Album cover art for "Korytarz" by Mada & Koza

Mada & Koza - Rap, Polski Rap

Korytarz

0 Plays

Duration: 3:48

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1:Mada] Zimne kafle, spocone ściany Kruche tafle, stare stawy Blade światło, długi dystans Gęste bagno, koniec, przystań Białe buty, drewna stukot Zwierzak skuty, wszędzie stupot Winda skwierczy, podły nastrój Bóg jest wieczny, my nie bardzo Ręka myje rękę, twarz sama ocieknie Trochę piękna, trochę pękłem, trochę nieba Trochę piekła [Zwrotka 2: Koza] Ej, słyszę podejście pierwsze, moje tajne techniki voodoo Ten okrutny świat jest najprawdopodniej zrobiony z mrugnięć Chwili zawachań i wad, zbieram je wszystkie i układam w bukiet Fosforyzują światła lamp miejskich w zielonym deszczu wieżowców Chcemy tylko spędzić czas, świetnie reszta to kwestia patosu Słucham tego połamanego jazzu już ósmy raz dalej coś mnie gryzie w nim Bardzo stary młody człowiek - Friedrich Hölderlin Wyjęty z koniecznych zdarzeń słyszę pisk Te witryny patrzą na mnie... Kiedy piję kawę czy im wstyd? Czy im... Zbudowałem dom na skarpie ze spojrzeń, oni mają czelność nazywać to hip-hopem Opuszczają w ton jako kropkę, usiłuję wyłapywać znaki przystankowe Groteskowy nurt jak Mrożek, nie jak Białoszewski Kiedy zawiało od północy trochę oni powiedzieli że poczuli zefir Skurwysyny [Zwrotka 3: Mada] Ostra cisza, tępe słowa Kto to słyszał, gdzie się schował Miliony drzwi, wybór jeden Przyjdzie dziś, choć nie istnieje Kosa na kamień, a koza w pentagramie Kości skrzydeł zostały rzucone psom na śniadanie Wyrok ostateczny, wynik dostateczny Poziom aspołeczny, robot nieskuteczny, wciąż na wstecznym

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koza
  • Mada