Dorosłość 2

Lyrics
Można oprzeć coś na tym... niekoniecznie yo... Um Młody Leh... dorosłość... Młody kieras... 2018... ta... Wczoraj rozjebałem koło Dzisiaj muszę wracać z buta Mówili pij z głową, wziąłem to do siebie A głów było w chuj tutaj Tu graliśmy koncert, wszystko poszło z planem Ludzie lecieli z nami "Dorosłość" na pamięć Wszystko z planem, taka prawda Oprócz tego że hajs na kwadrat poszedł się jebać A wszystko stawiali mi fani, no kurwa skandal Za dnia idę po mieście, które słabo znam Podbija małolat mówi "Lehu co ty tu robisz, przecież grałeś tu przedwczoraj" O kurwa (Daj lepiej numer na cierpa mnie) Zapomniałem że wydałem flotę (No to czeka kibel w PKP) Nie mam telefonu - klasycznie (i tak na pewno nie martwią się) Nie pierwszy raz zniknąłem Wiedzą że poradzę se-e-e No to wita dom, matka (mamo!) Obejrzyj se zapowiedź pierwszej płyty Znów na dokładkach, lecę, lecę A mój ziomek pali tyle co Wiz Sorry musiałem zmienić temat, bo czasem mi wstyd Teraz włącz mój pierwszy album, odpal Bruce Bannera Druga zwrotka, ósmy wers, dwa ostatnie słowa i słuchaj teraz Mam słabą pamięć - nie mam notatnika Trudno, co zrobić, od dzisiaj hajs po koncercie, będę dawał DJowi Dorosłość Pier, Dorosłość Do, Dorosłość Le, Dorosłość ją Dorosłość Pier, Dorosłość Do, Dorosłość Le, Dorosłość ją Gdzie moja średniowieczna miłość? Nie szu-kam i nie mogę zna-leźć Romantyk do pierwszego uderzenia pięścią w ścianę Potem zazwyczaj mam nastrój ciemny jak barok Człowiek renesansu, myślą jak tego słuchają Lata lecą, mordy te same I tamte koleżanki się wkurwiają Że już ich nie odwiedzam nad ranem, amen Praca? próbowałem, dziękówa ojcu za tamten wakat w monopolowym Ale jakoś się tam skupić nie umiałem Nie mam prawa jazdy, drogowskazy są zbędne dla mnie Zbyt dosłownie to biorę, bo na łamanie prawa mam jazdę Wczoraj zamówiłem pizzę, lokal niedaleko stąd (stąd?) Otwieram pudełko a w środku kurwa co? (joint?) Zrobiłem ten sequel żeby kurwa oddać hołd (hołd?) Swojej poprzedniczce, no bo kurwa nie ma co-o Od tamtego momentu ruszyła maszyna A poprzedni refren na luzie możecie wycinać Nie, pier-dole, jej Dorosłość, nie, dorosłość, pier, dorosłość, dole, dorosłość, jej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Leh