Okna bez firanek

Lyrics
[Tekst piosenki "Okna bez firanek"] [Zwrotka 1] Odkładam na bok sentymenty I chyba lubię cię niestety Może ci powiem ale kiedyś Nie raz Nie teraz A nocą gdy dopadną mnie Natrętne myśli, nagły dreszcz Wychodzę na sygnale Trochę przypał No trudno, już jadę [Refren] Stoję nieproszona wcale Uuu uuu Patrzę w okna bez firanek Uuu uuu Cała na biało Wiem, że tu jesteś Coś mi nie grało Nie kłam więcej Widzę ten przecież cień w sukience Uuu [Zwrotka 2] Z tego się chyba nie wyrasta Choć ostrzegało mnie pół miasta Pęka mi głowa, tonę w światłach Mam dość, mam dość Po chwili myśl dopada mnie Że sama tego chciałam więc Wracam na sygnale Trochę przypał, no trudno, znów jadę [Refren] Stoję nieproszona wcale Uuu uuu Patrzę w okna bеz firanek Uuu uuu Cała na biało Wiem, że tu jеsteś Coś mi nie grało, nie kłam więcej Widzę przecież cień w sukience Uuu [Bridge] Czy to wszystko mi się śniło I właściwie co to było? Coś na chwilę zamroczyło Nie udawaj, że ci przykro [Refren] Stoję nieproszona wcale Uuu uuu Patrzę w okna bez firanek Uuu uuu Cała na biało Wiem, że tu jesteś Coś mi nie grało Nie kłam więcej Widzę przecież cień w sukience Uuu Stoję nieproszona wcale Uuu uuu Patrzę w okna bez firanek Uuu uuu Cała na biało Wiem, że tu jesteś Coś mi nie grało Nie kłam więcej Widzę przecież cień w sukience Uuu uuu
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...