Niedziela

Lyrics
[Tekst piosenki "Niedziela"] [Zwrotka 1] Pochmurna niedziela I znów ten sam schemat Od dłuższego czasu Na burzę się zbiera Niewygodnie mi Bo noszę cię na plecach Trochę śmiech przez łzy W środku my [Refren] Dawno tego nie ma Nie ma czego zbierać Milczysz do znudzenia No powiedz coś Pochmurna niedziela Dawno odpłynęła Między nami chemia jak na złość [Zwrotka 2] Już nic się nie mieści Pod naszym dywanem Chodź ogarniemy To co przemilczane Zanim zamknę drzwi Spojrzenie rzucę ci przez ramię Trochę śmiech przez łzy Czyli my [Refren] Dawno tego nie ma Nie ma czego zbierać Milczysz do znudzenia No powiedz coś Pochmurna niedziela Dawno odpłynęła Między nami chemia jak na złość [Bridge] Dawno tеgo nie ma Nie ma czego zbiеrać Teraz Powiedz coś Powiedz coś Milczysz do znudzenia Milczysz do znudzenia No powiedz coś [Refren] Dawno tego nie ma Nie ma czego zbierać Milczysz do znudzenia No powiedz coś Pochmurna niedziela Dawno odpłynęła Między nami chemia jak na złość
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Lanberry
- Mimi Wydrzyńska
- Jakub Krupski