soft date

Lyrics
[Refren] A czy Pani jest dziś wolna, dla mnie? Chciałbym panią dzisiaj porwać, nagle Niespodziewanie się zakochać, w diable Spędzić z tobą całą noc albo cały miech A czy Pani mnie pamięta, naprawdę? Tyle gości tu przychodzi i chce ukraść Cię Tyle twarzy, co chcą dostać szansę I nikt nie może zdobyć, a ty znów ze mną wychodzisz [Zwrotka] Chciałbym z tobą pogadać, lecz się wstydzę podejść Mam chyba status gwiazdy, albo znam ochronę Idę w Twoją stronę, każdy patrzy w moją stronę Ostatni raz takie podjazdy robiłem w szkole Ultrafiolet i na niej ultraczerwień Moje ruchy są słabe, a moje myśli bezczelne Zjesz mnie, a ja potem cię wyliżę Znasz mnie i ufasz mi, choć znikam Ci co chwilę I poznaję co tydzień Cię w zupełnie innej kiecce Nowe miasto, jaka pora roku, jesiеń Całe to gówno, w które gramy niebеzpieczne Ale wciąga mnie to bardzo i chcę tego jeszcze więcej Niełatwo rozerwać się, gdy jesteś rozerwany A ty dajesz mi to zawsze, więc dlatego się kochamy Jesteś moją muzą życia i moją nową płytą I wszystkim co zdobyłem, bo poznałem Ciebie pisząc [Refren] A czy Pani jest dziś wolna, dla mnie? Chciałbym panią dzisiaj porwać, nagle Niespodziewanie się zakochać, w diable Spędzić z tobą całą noc, albo cały miech A czy Pani mnie pamięta, naprawdę? Tyle gości tu przychodzi i chce ukraść cię Tyle twarzy, co chcą dostać szansę I nikt nie może zdobyć, a ty znów ze mną wychodzisz
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Kukon