BIORĘ ŻYCIE TAKIE JAKIM JEST

Lyrics
[Intro] Jezu Chryste, Kubi! [Zwrotka 1] Stoisz na przystanku, a łzy kapią na telefon Odpalasz jeszcze jednego, czekasz na DM od niego Kolejny raz w to gra — naiwna jak zawsze Chociaż wiesz, że mówił Ci dokładnie to samo, co tamtej To teraz masz, zraniona jeszcze raz Myślisz, że kończy świat się, skarbie — żyjesz w bańce Bo wszystko to co zawsze było ważne zostawiłaś dla mnie A to dość zabawne, bo tak naprawdę najlepiej czuję się sam [Przedrefren] Czujesz na sobie cień tego lata Coś Ci szepcze, podpowiada Ci Czujesz na sobie cień tego lata Coś Ci szepcze, podpowiada, że… [Refren] Haa… Jеbać plan, bierz życie takie, jakim jеst Haa… Szkoda lat na ocieranie starych łez [Zarefren] Szkoda mi dnia, żeby wspominać, że Nie byłoby nic, gdyby nie było Cię Dziś wszystko, co mam, to to wino i śpiew I biorę to życie takie, jakim jest [Zwrotka 2] Dziewczyny z miasta, powiedz, czego chcesz? Dziewczyno z miasta (Dziewczyno z miasta) I dlaczego mnie tak łatwo nabrać? (Dlaczego ja?) Będę piachem w oczy, wiatrem w żagle (Twoim wiatrem) Będę kołysanką na noc i złym snem Weź swoje plany i spal, masz wszystko czego mi brak Więc pomyśl, co się stanie, jeśli wezmę wszystko, co masz [Przedrefren] Haa… Coś mi szepcze, podpowiada mi Haa… Coś mi szepcze, podpowiada, że… [Refren] Haa… Jebać plan, bierz życie takie, jakim jest Haa… Szkoda lat na ocieranie starych łez [Zarefren] Szkoda mi dnia, żeby wspominać, że Nie byłoby nic, gdyby nie było Cię Dziś wszystko, co mam, to to wino i śpiew I biorę to życie takie, jakim jest
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- kuqe 2115